ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Wygrywamy z Lakers 112:95
18.01.2016 - 8:21 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets wygrali wyraźnie z LA Lakers, tym samym osiągamy 22 zwycięstwo w sezonie. Dobre zawody rozegrał James Harden, trzeba także pochwalić resztę drużyny, bo mieliśmy na ten mecz dobrą strategię, a to jest potrzebne także na spotkania ze słabymi drużynami.

To był dobry mecz, siedmiu naszych graczy zdobyło 10+ punktów. Liderem był (w końcu na dobrej skuteczności) James Harden, Broda uzbierał 31 oczek, trafiając 10-17 z gry, w tym 4-7 zza łuku. Stawał także 10 razy na linii rzutów osobistych, z czego 7 razy trafił. James dołożył do punktów także 5 asyst i 3 zbiórki. Są to znacznie lepsze statystyki niż w ostatnich jego meczach, najważniejsze jednak, to w końcu większa skuteczność rzutowa, bowiem to było bolączką tego gracza w ostatnim czasie. Za Hardenem punktowali kolejno: Capela (14p/11zb), Howard (14p/15zb), Ariza (13), Lawson (12), Thornton i Harrell (obaj 10). Tak więc dwóch naszych centrów zaliczyło double-double. Z tej dwójki cieszy występ Capeli, który staje się solidnym zmiennikiem Dwighta, z powodzeniem jednak może też grać obok niego w S5 ponieważ sprawdza się zarówno jako center jak i power forward. Jedynie występ T Jonesa trochę rozczarował (2 punkty, 1-7 FG), ale miejmy nadzieję, że to po prostu gorszy mecz i będzie tylko lepiej. W ekipie Lakers jedynie Lou Williams zdobył 20 punktów, ale okazało się to za mało na nasz drużynowy wysiłek i występ naszego lidera. Wygraliśmy walkę na tablicach (51:36), mieliśmy więcej punktów z pomalowanego i jedną stratę mniej. To wszystko opisane wyżej przełożyło się na naszą wyraźną wygraną. Wygraną bardzo potrzebną, bo ze słabszym rywalem trzeba wygrywać i łapać cenne winy do bilansu. Dziś czekają na nas Clippers i tak łatwo już nie będzie, jest to znaczniej groźniejszy rywal. Ale może ta wygrana z Lakers była wstępem do równie dobrego występu Houston przeciwko Clippers. Przekonamy się już w nocy.



Autor: Mirwir @ 18.01.2016 - 9:25
1Q bez obrony z obu stron. 2Q Rakiety zaczęły bronić. 3Q mocniej w obronie. 4 grały rezerwy. Tak powinno się rozgrywać spotkania z słabymi drużynami. Generalnie wszyscy na+ oprócz TJ, po tym jak dostał czapę przy wsadzie zgasł i snuł się bezsensu po parkiecie, koleś jest w CY a gra tak jakby nie chciało mu się. Jutro mecz w LAC będzie ciekawie.

Autor: I Love This Game @ 18.01.2016 - 11:54
Jones poprostu zblizyl sie do poziomu LAKERS w 2 polowie..Dramat.Nie zawsze mecze wychodza.To nie Harden tylko rezerwowy...Dobrze ze Harrell zaczyna wchodzic do gry.Niezly Lawson...Z Clipp ostatni nam idzie niezle Clipy beda bez Griffina i Jordana?:)

Autor: Mirwir @ 18.01.2016 - 12:11
@I love This Game - Jones wcześniej nie był rezerwowym tylko S5, na początku z S5 wygryzł go Capela, a teraz Harrell wygryza go z rotacji. Harrell nie ma świetnych statów, ale dobrze broni i dobrze zastawia deskę. Albo ma coś w głowie, albo coś nie tak ma z ramionami (zwróć uwagę, że jak broni bo łapy zazwyczaj ma przy sobie, do zbiórek też nie wystawia rąk do góry)

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Wygrywamy z Lakers 112:95
18.01.2016 - 8:21 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets wygrali wyraźnie z LA Lakers, tym samym osiągamy 22 zwycięstwo w sezonie. Dobre zawody rozegrał James Harden, trzeba także pochwalić resztę drużyny, bo mieliśmy na ten mecz dobrą strategię, a to jest potrzebne także na spotkania ze słabymi drużynami.

To był dobry mecz, siedmiu naszych graczy zdobyło 10+ punktów. Liderem był (w końcu na dobrej skuteczności) James Harden, Broda uzbierał 31 oczek, trafiając 10-17 z gry, w tym 4-7 zza łuku. Stawał także 10 razy na linii rzutów osobistych, z czego 7 razy trafił. James dołożył do punktów także 5 asyst i 3 zbiórki. Są to znacznie lepsze statystyki niż w ostatnich jego meczach, najważniejsze jednak, to w końcu większa skuteczność rzutowa, bowiem to było bolączką tego gracza w ostatnim czasie. Za Hardenem punktowali kolejno: Capela (14p/11zb), Howard (14p/15zb), Ariza (13), Lawson (12), Thornton i Harrell (obaj 10). Tak więc dwóch naszych centrów zaliczyło double-double. Z tej dwójki cieszy występ Capeli, który staje się solidnym zmiennikiem Dwighta, z powodzeniem jednak może też grać obok niego w S5 ponieważ sprawdza się zarówno jako center jak i power forward. Jedynie występ T Jonesa trochę rozczarował (2 punkty, 1-7 FG), ale miejmy nadzieję, że to po prostu gorszy mecz i będzie tylko lepiej. W ekipie Lakers jedynie Lou Williams zdobył 20 punktów, ale okazało się to za mało na nasz drużynowy wysiłek i występ naszego lidera. Wygraliśmy walkę na tablicach (51:36), mieliśmy więcej punktów z pomalowanego i jedną stratę mniej. To wszystko opisane wyżej przełożyło się na naszą wyraźną wygraną. Wygraną bardzo potrzebną, bo ze słabszym rywalem trzeba wygrywać i łapać cenne winy do bilansu. Dziś czekają na nas Clippers i tak łatwo już nie będzie, jest to znaczniej groźniejszy rywal. Ale może ta wygrana z Lakers była wstępem do równie dobrego występu Houston przeciwko Clippers. Przekonamy się już w nocy.



Autor: Mirwir @ 18.01.2016 - 9:25
1Q bez obrony z obu stron. 2Q Rakiety zaczęły bronić. 3Q mocniej w obronie. 4 grały rezerwy. Tak powinno się rozgrywać spotkania z słabymi drużynami. Generalnie wszyscy na+ oprócz TJ, po tym jak dostał czapę przy wsadzie zgasł i snuł się bezsensu po parkiecie, koleś jest w CY a gra tak jakby nie chciało mu się. Jutro mecz w LAC będzie ciekawie.

Autor: I Love This Game @ 18.01.2016 - 11:54
Jones poprostu zblizyl sie do poziomu LAKERS w 2 polowie..Dramat.Nie zawsze mecze wychodza.To nie Harden tylko rezerwowy...Dobrze ze Harrell zaczyna wchodzic do gry.Niezly Lawson...Z Clipp ostatni nam idzie niezle Clipy beda bez Griffina i Jordana?:)

Autor: Mirwir @ 18.01.2016 - 12:11
@I love This Game - Jones wcześniej nie był rezerwowym tylko S5, na początku z S5 wygryzł go Capela, a teraz Harrell wygryza go z rotacji. Harrell nie ma świetnych statów, ale dobrze broni i dobrze zastawia deskę. Albo ma coś w głowie, albo coś nie tak ma z ramionami (zwróć uwagę, że jak broni bo łapy zazwyczaj ma przy sobie, do zbiórek też nie wystawia rąk do góry)

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.