ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Double-double Hardena i wygrywamy z Portland
28.11.2016 - 6:16 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rakiety odniosły kolejne wyjazdowe zwycięstwo, tym razem pokonując Blazers w ich hali 130:114. Był to bardzo dobry mecz Rakiet z liderującym James Hardenem, który naprawdę się popisał. Było to dobrze drużynowo wykonane spotkanie, co odzwierciedla wynik, Portland po prostu nie potrafili znaleźć na nas sposobu mimo świetnej gry ich duetu Lillard-McCollum. Do tego kolejny mecz z bardzo dobrą skutecznością w rzutach za 3 punkty

To był mecz, w którym zespół Rakiet rzucił najwięcej punktów w sezonie i do tego na najlepszej skuteczności (zarówno za dwa jak i za trzy punkty, odpowiednio 56,1 % i 47,2 %) w sezonie. Mimo pierwszej kwarty zakończonej remisem, to Houston byli górą w kolejnych odsłonach, a wykończyli ten mecz perfekcyjnie, zamykając ostatnią ćwiartkę 34:21. James Harden błyszczał w tym spotkaniu zdobywając 38 punktów i 10 asyst (50% z gry, 5-12 3PT). Blazers nie umieli go zatrzymać. Świetnie wspierał go Eric Gordon, który rzucił rywalowi 26 punktów z ławki i o mało nie ustanowił swojego nowego season high. Eric jest w tych rozgrywkach naszym kluczowym rezerwowym. Kolejny raz świetnie pokazał się Clint Capela, nasz środkowy znów ustanowił życiówkę jeśli chodzi o punkty - 21 na świetnej skuteczności 9-12, do tego dodał 9 zbiórek. Chłopak się rozkręca i jeśli tak dalej pójdzie, za kilka miesięcy będziemy mieć rasowego centra. Pat Beverley mimo, że z zaledwie 1 punktem po 35 minutach gry, to jak zwykle mobilizuje obronę do pracy i uprzykrza życie przeciwnikowi. 18 oczek dołożył Ariza, a 14 Ryan Adnerson, Panowie cierpliwie wyczekiwali swoich okazji rzutowych, które przekuli w solidne punkty. Dodatkowo, po raz kolejny świetnie zagraliśmy zza łuku, 17-36 co daje prawie 50 % skuteczności. Naprawdę godne pochwały. To wszystko sprawiło, że Rockets byli w nocy zespołem kompletnym, lepszym i trudnym do pokonania, a to przecież Blazers w swojej hali ponoć są trudni. Nie pomogło im 28 punktów McColluma i 27 Lillarda. Wygrana daje nam bilans 11-6 i w dalszym ciągu 5 miejsce na Zachodzie ze stratą 2,5 meczu do trzecich Clippers (Grizzlies na czwartej lokacie mają taki bilans jak my).





Autor: Mirwir @ 28.11.2016 - 8:24
Podobało mi się to spotkanie. Przez 3,5Q wymiana jak filmie o Rockym, pod koniec 4Q zacieśnili obronę i odjechali. PTB nie miało pojęcia jak wyłączyć Hardena. Gordon odzyskał groove, dał świetne wsparcie z ławki. Generalnie dobry mecz w wykonaniu Rox. Następne spotkanie z Jazz u nich, Jazz będą b2b, więc dobrze by było gdyby wjechali w ich ostro, bo Jazz grają bagienną koszykówkę i potrafią się przebudzić w 3 i 4q

Autor: I Love This Game @ 28.11.2016 - 16:32
Cale spotkanie grali zajebiscie..Portland i tak zagralo dobre spotkanie .Gdyby nie Swietny mecz Hardena(przy okazji Capeli )i super zmiana Gordona moglo sie skonczyc porazka.Anderson i Ariza spookojnie czekali na swoje okazje i dorzucili swoje.Pat niz nie trafil zle zablokowal 2 razy i uprzykszal gre obroncom.McCollum juz tak nie trafial jak na poczatku i Houston przejelo inicjatywe,Rezerwa!!! jestem spokojny jak nigdy gdy wchodzi Gordon Nene czy Decker.Brewer ma przeblyski ale i tak go nie lubie....Zawsze mnie draznil jak Rakietom rzucal punkty zwlaszcza jak pare lat temu przyjebal 50

Autor: Łukasz Trymczuk (Trymas) @ 28.11.2016 - 22:17
Mi osobiście Dekker zaczyna się podobać z każdym meczem bardziej. Ma potencjał, jest szybki, dobrze gra transition offense, rzut staje się pewniejszy. A Capela sprawił, że zapomniałem już o Howardzie w naszej drużynie, swoją drogą Dwight się wypalił, chyba nie wróci już Superman z Magic.

Autor: Łukasz Trymczuk (Trymas) @ 28.11.2016 - 22:19
A spotkanie naprawdę kompletne, grając tak naprawdę możemy ograć wielu. Gordon chyba odnalazł swoje miejsce w lidze bo jak dla mnie na parkiecie przeżywa drugą młodość.

Autor: kao chen @ 29.11.2016 - 14:15
Meczyk w wykonaniu Rakiet udany. Mi osobiście bardzo imponuje Dekker nie wiedziałem, że z niego może być taki fajny grajek:-) Natomiast martwi mnie i to dosyć mocno jedna rzecz. K.J. znów wypadł z rotacji:( I na koniec nie jaracie się tak Nene i Gordonem bo oni się połamią to TYLKO kwestia czasu i wtedy rakiety będą miały sporą dziurę do załatania.

Autor: tomekk @ 29.11.2016 - 21:58
Szkoda KJ'a, powinien grać zamiast Brewer'a który gra ostatnio komicznie. Zobaczcie sobie jego wjazdy pod kosz: albo gubi piłkę albo nie trafia bo za szybko biegnie ;)

A mecz z Portland znakomity w ataku. Jakby tak bronili cały mecz jak na początku 4tej kwarty to mamy drużynę na mistrza. Gordon super zagrał, 'daje' punkty jak Harden odpoczywa.

Autor: Mirwir @ 30.11.2016 - 23:30
kao chen - człowiek, który widzi szklankę potłuczoną. Gordon z tego co kojarzę przez większość kariery grał w klubach w których nie chciał być. Nene po ucieczce z DC odnalazł życia i tak jak sądziłem, że będą z niego zwłoki, to bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Dekker zrobił gigantyczny przeskok względem tego co prezentował rok temu w tych 3 spotkaniach. Jednak branie w dracie kolesi co siedzą więcej niż rok w collage ma sens.

Brewer - KJ, przy całej sympatii do KJ'a to Brewer jest lepszym zawodnikiem w ataku i w obronie też. KJ jest potwornie surowy, niby dołożył 3, ale w obronie popełnia głupie błędy.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Double-double Hardena i wygrywamy z Portland
28.11.2016 - 6:16 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rakiety odniosły kolejne wyjazdowe zwycięstwo, tym razem pokonując Blazers w ich hali 130:114. Był to bardzo dobry mecz Rakiet z liderującym James Hardenem, który naprawdę się popisał. Było to dobrze drużynowo wykonane spotkanie, co odzwierciedla wynik, Portland po prostu nie potrafili znaleźć na nas sposobu mimo świetnej gry ich duetu Lillard-McCollum. Do tego kolejny mecz z bardzo dobrą skutecznością w rzutach za 3 punkty

To był mecz, w którym zespół Rakiet rzucił najwięcej punktów w sezonie i do tego na najlepszej skuteczności (zarówno za dwa jak i za trzy punkty, odpowiednio 56,1 % i 47,2 %) w sezonie. Mimo pierwszej kwarty zakończonej remisem, to Houston byli górą w kolejnych odsłonach, a wykończyli ten mecz perfekcyjnie, zamykając ostatnią ćwiartkę 34:21. James Harden błyszczał w tym spotkaniu zdobywając 38 punktów i 10 asyst (50% z gry, 5-12 3PT). Blazers nie umieli go zatrzymać. Świetnie wspierał go Eric Gordon, który rzucił rywalowi 26 punktów z ławki i o mało nie ustanowił swojego nowego season high. Eric jest w tych rozgrywkach naszym kluczowym rezerwowym. Kolejny raz świetnie pokazał się Clint Capela, nasz środkowy znów ustanowił życiówkę jeśli chodzi o punkty - 21 na świetnej skuteczności 9-12, do tego dodał 9 zbiórek. Chłopak się rozkręca i jeśli tak dalej pójdzie, za kilka miesięcy będziemy mieć rasowego centra. Pat Beverley mimo, że z zaledwie 1 punktem po 35 minutach gry, to jak zwykle mobilizuje obronę do pracy i uprzykrza życie przeciwnikowi. 18 oczek dołożył Ariza, a 14 Ryan Adnerson, Panowie cierpliwie wyczekiwali swoich okazji rzutowych, które przekuli w solidne punkty. Dodatkowo, po raz kolejny świetnie zagraliśmy zza łuku, 17-36 co daje prawie 50 % skuteczności. Naprawdę godne pochwały. To wszystko sprawiło, że Rockets byli w nocy zespołem kompletnym, lepszym i trudnym do pokonania, a to przecież Blazers w swojej hali ponoć są trudni. Nie pomogło im 28 punktów McColluma i 27 Lillarda. Wygrana daje nam bilans 11-6 i w dalszym ciągu 5 miejsce na Zachodzie ze stratą 2,5 meczu do trzecich Clippers (Grizzlies na czwartej lokacie mają taki bilans jak my).





Autor: Mirwir @ 28.11.2016 - 8:24
Podobało mi się to spotkanie. Przez 3,5Q wymiana jak filmie o Rockym, pod koniec 4Q zacieśnili obronę i odjechali. PTB nie miało pojęcia jak wyłączyć Hardena. Gordon odzyskał groove, dał świetne wsparcie z ławki. Generalnie dobry mecz w wykonaniu Rox. Następne spotkanie z Jazz u nich, Jazz będą b2b, więc dobrze by było gdyby wjechali w ich ostro, bo Jazz grają bagienną koszykówkę i potrafią się przebudzić w 3 i 4q

Autor: I Love This Game @ 28.11.2016 - 16:32
Cale spotkanie grali zajebiscie..Portland i tak zagralo dobre spotkanie .Gdyby nie Swietny mecz Hardena(przy okazji Capeli )i super zmiana Gordona moglo sie skonczyc porazka.Anderson i Ariza spookojnie czekali na swoje okazje i dorzucili swoje.Pat niz nie trafil zle zablokowal 2 razy i uprzykszal gre obroncom.McCollum juz tak nie trafial jak na poczatku i Houston przejelo inicjatywe,Rezerwa!!! jestem spokojny jak nigdy gdy wchodzi Gordon Nene czy Decker.Brewer ma przeblyski ale i tak go nie lubie....Zawsze mnie draznil jak Rakietom rzucal punkty zwlaszcza jak pare lat temu przyjebal 50

Autor: Łukasz Trymczuk (Trymas) @ 28.11.2016 - 22:17
Mi osobiście Dekker zaczyna się podobać z każdym meczem bardziej. Ma potencjał, jest szybki, dobrze gra transition offense, rzut staje się pewniejszy. A Capela sprawił, że zapomniałem już o Howardzie w naszej drużynie, swoją drogą Dwight się wypalił, chyba nie wróci już Superman z Magic.

Autor: Łukasz Trymczuk (Trymas) @ 28.11.2016 - 22:19
A spotkanie naprawdę kompletne, grając tak naprawdę możemy ograć wielu. Gordon chyba odnalazł swoje miejsce w lidze bo jak dla mnie na parkiecie przeżywa drugą młodość.

Autor: kao chen @ 29.11.2016 - 14:15
Meczyk w wykonaniu Rakiet udany. Mi osobiście bardzo imponuje Dekker nie wiedziałem, że z niego może być taki fajny grajek:-) Natomiast martwi mnie i to dosyć mocno jedna rzecz. K.J. znów wypadł z rotacji:( I na koniec nie jaracie się tak Nene i Gordonem bo oni się połamią to TYLKO kwestia czasu i wtedy rakiety będą miały sporą dziurę do załatania.

Autor: tomekk @ 29.11.2016 - 21:58
Szkoda KJ'a, powinien grać zamiast Brewer'a który gra ostatnio komicznie. Zobaczcie sobie jego wjazdy pod kosz: albo gubi piłkę albo nie trafia bo za szybko biegnie ;)

A mecz z Portland znakomity w ataku. Jakby tak bronili cały mecz jak na początku 4tej kwarty to mamy drużynę na mistrza. Gordon super zagrał, 'daje' punkty jak Harden odpoczywa.

Autor: Mirwir @ 30.11.2016 - 23:30
kao chen - człowiek, który widzi szklankę potłuczoną. Gordon z tego co kojarzę przez większość kariery grał w klubach w których nie chciał być. Nene po ucieczce z DC odnalazł życia i tak jak sądziłem, że będą z niego zwłoki, to bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Dekker zrobił gigantyczny przeskok względem tego co prezentował rok temu w tych 3 spotkaniach. Jednak branie w dracie kolesi co siedzą więcej niż rok w collage ma sens.

Brewer - KJ, przy całej sympatii do KJ'a to Brewer jest lepszym zawodnikiem w ataku i w obronie też. KJ jest potwornie surowy, niby dołożył 3, ale w obronie popełnia głupie błędy.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 003



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.