ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Przeciętny mecz, słaba druga połowa, przegyrwamy z C's
26.01.2017 - 7:44 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Boston Celtics zasłużenie wygrali z nami w swojej hali 120:109. Byli w tym meczu zdecydowanie lepsi, a liderował im świetny w tym sezonie Isaiah Thomas. W naszy przypadku w drugiej połowie zabrakło obrony, to lekka bolączka naszych ostatnich kilku spotkań bowiem gdy zaczyna się robić nerwowo, nie dość, że mamy problemy z obroną to jeszcze na ilość oddajemy piłkę za obwód, a ze strzelaniem trójek tej nocy wyszło kiepsko. Kilka porażek jesteśmy w stanie znieść, ale czy nie zaczyna dziać się coś złego? Pora zareagować aby po All-star break wszystko wróciło do normy.

O ile pierwsze dwie kwarty wygraliśmy i było nawet dobrze, to potem już wszystko się posypało. Bardzo widoczna była bezradność gdy C's nas przycisnęli, gdy zaczęli skupiać się na Hardenie rozdał trochę dobrych asyst i mogło się zanosić, że się tej nocy rozkręci), a ten wyjścia z sytuacji szukał w rzutach za trzy - wpadły tylko 2 próby na 11. Gdy byliśmy faulowani też nie popisaliśmy się na linii rzutów wolnych - spudłowaliśmy 11 prób, które mogły dać 11 oczek więcej i kto wie czy nie byłoby dogrywki. Pod koszem wypadliśmy przeciętnie, może Celtics tutaj jakoś wyraźnie swojej przewagi nie zaznaczyli, ale jednak wypadamy słabiej. Boston stwarzali bardzo dużo sytuacji mismatch i z tym mieliśmy duży problem, dostosowywali swoją grę cały czas tak, aby być o krok do przodu, wiedzieli dobrze, że dobra obrona i switch dadzą im przewagę. A my nie daliśmy radę na to odpowiedzieć, dodatkowo osłabieni byliśmy brakiem m.in. Gordona (kontuzja) i Nene (odpoczynek wg decyzji trenera). Kolejna rzecz to fakt, że znów zawiedliśmy w końcówce. Na 5:12 do końca meczu na tablicy widniał remis 98:98, a jak się skończyło wszyscy wiemy. Gwoli ścisłości - Harden zdobył 30 punktów i rozdał 12 piłek, ale nie miało to znaczenia (ze względu na brak pomysłu na grę, a co za tym idzie fatalną skuteczność 6-18 z gry i 2-11 za trzy). W ekipie Celtics kapitalne zawody rozegrał chwalony po tym spotkaniu chyba wszędzie Isaiah Thomas. Filigranowy koszykarz gospodarz nawrzucał nam 38 oczek na skuteczności 15-27 z gry i 4-10 zza łuku. Do tego rozdał 9 piłek i zebrał ich 5. 23 punkty i 10 zbiórek dołożył Jae Crowder, a 20 punktów i 9 zbiórek Al Horford. Ta trójka wyrządziła nam największe szkody, Celtics wygrali zasłużenie, nie byliśmy w stanie dotrzymać im kroku.

Pytanie brzmi: czy coś zaczyna się dziać z zespołem? po kosmicznym wręcz grudniu, teraz zaczynają się przegrane i gramy w kratkę, bilans po trochę leci do dołu. Narazie źle nie jest, kilka porażek jesteśmy w stanie znieść, tylko, że jeśli przegrywanie nabierze regularności to możemy z 3 miejsca od góry spać na 3 od dołu. Na pewno trzeba wrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy w grudniu, widać, że trójka nie siedzi, że mamy problemy z kończeniem meczów i pomysłami na obronę przeciwnika. Jest połowa sezonu, zaraz all-star break, jeżeli mamy lekki dołek to trzeba z niego wyjść, aby po meczu gwiazd śrubować bilans i walczyć o przewagę parkietu w PO. Oby był to tylko chwilowy gorszy okres w grze Rockets.





Autor: I Love This Game @ 26.01.2017 - 16:12
Houston Mamy Problem...chyba pierwszy raz w tym sezonie czuje sie sfrustrowany...Chujnia sie robi Slaby broda brak Gordona i nie ma kto pociagnac zespolu.Pojedyncze fragmeny dobrej gry Arizy Ryno czy Harrella to za malo.Harden caly mecz tak jakby obok spotkania.Ciekawe co to za spiecie z Deckerem. Zbiorki w ataku nie ma.Co zebrali to zaraz zgubili.Brakuje ponowien.Obrona?? hm Thomas robil co chcial...Kilka czap dostal ale to wliczone przy tym wzroscie...Moze za duzo w Grudniu spotkan wygrali i teraz niepowodzenia bola.3-6 chyba ostatnie spotkania Teraz mamy niezly kalendarz (NIBY)...Mecz z 76 oby zagral EMBID...Nowy Hakeem.Cos w tym jest stare dobre czasy sie przypominaja...

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Przeciętny mecz, słaba druga połowa, przegyrwamy z C's
26.01.2017 - 7:44 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Boston Celtics zasłużenie wygrali z nami w swojej hali 120:109. Byli w tym meczu zdecydowanie lepsi, a liderował im świetny w tym sezonie Isaiah Thomas. W naszy przypadku w drugiej połowie zabrakło obrony, to lekka bolączka naszych ostatnich kilku spotkań bowiem gdy zaczyna się robić nerwowo, nie dość, że mamy problemy z obroną to jeszcze na ilość oddajemy piłkę za obwód, a ze strzelaniem trójek tej nocy wyszło kiepsko. Kilka porażek jesteśmy w stanie znieść, ale czy nie zaczyna dziać się coś złego? Pora zareagować aby po All-star break wszystko wróciło do normy.

O ile pierwsze dwie kwarty wygraliśmy i było nawet dobrze, to potem już wszystko się posypało. Bardzo widoczna była bezradność gdy C's nas przycisnęli, gdy zaczęli skupiać się na Hardenie rozdał trochę dobrych asyst i mogło się zanosić, że się tej nocy rozkręci), a ten wyjścia z sytuacji szukał w rzutach za trzy - wpadły tylko 2 próby na 11. Gdy byliśmy faulowani też nie popisaliśmy się na linii rzutów wolnych - spudłowaliśmy 11 prób, które mogły dać 11 oczek więcej i kto wie czy nie byłoby dogrywki. Pod koszem wypadliśmy przeciętnie, może Celtics tutaj jakoś wyraźnie swojej przewagi nie zaznaczyli, ale jednak wypadamy słabiej. Boston stwarzali bardzo dużo sytuacji mismatch i z tym mieliśmy duży problem, dostosowywali swoją grę cały czas tak, aby być o krok do przodu, wiedzieli dobrze, że dobra obrona i switch dadzą im przewagę. A my nie daliśmy radę na to odpowiedzieć, dodatkowo osłabieni byliśmy brakiem m.in. Gordona (kontuzja) i Nene (odpoczynek wg decyzji trenera). Kolejna rzecz to fakt, że znów zawiedliśmy w końcówce. Na 5:12 do końca meczu na tablicy widniał remis 98:98, a jak się skończyło wszyscy wiemy. Gwoli ścisłości - Harden zdobył 30 punktów i rozdał 12 piłek, ale nie miało to znaczenia (ze względu na brak pomysłu na grę, a co za tym idzie fatalną skuteczność 6-18 z gry i 2-11 za trzy). W ekipie Celtics kapitalne zawody rozegrał chwalony po tym spotkaniu chyba wszędzie Isaiah Thomas. Filigranowy koszykarz gospodarz nawrzucał nam 38 oczek na skuteczności 15-27 z gry i 4-10 zza łuku. Do tego rozdał 9 piłek i zebrał ich 5. 23 punkty i 10 zbiórek dołożył Jae Crowder, a 20 punktów i 9 zbiórek Al Horford. Ta trójka wyrządziła nam największe szkody, Celtics wygrali zasłużenie, nie byliśmy w stanie dotrzymać im kroku.

Pytanie brzmi: czy coś zaczyna się dziać z zespołem? po kosmicznym wręcz grudniu, teraz zaczynają się przegrane i gramy w kratkę, bilans po trochę leci do dołu. Narazie źle nie jest, kilka porażek jesteśmy w stanie znieść, tylko, że jeśli przegrywanie nabierze regularności to możemy z 3 miejsca od góry spać na 3 od dołu. Na pewno trzeba wrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy w grudniu, widać, że trójka nie siedzi, że mamy problemy z kończeniem meczów i pomysłami na obronę przeciwnika. Jest połowa sezonu, zaraz all-star break, jeżeli mamy lekki dołek to trzeba z niego wyjść, aby po meczu gwiazd śrubować bilans i walczyć o przewagę parkietu w PO. Oby był to tylko chwilowy gorszy okres w grze Rockets.





Autor: I Love This Game @ 26.01.2017 - 16:12
Houston Mamy Problem...chyba pierwszy raz w tym sezonie czuje sie sfrustrowany...Chujnia sie robi Slaby broda brak Gordona i nie ma kto pociagnac zespolu.Pojedyncze fragmeny dobrej gry Arizy Ryno czy Harrella to za malo.Harden caly mecz tak jakby obok spotkania.Ciekawe co to za spiecie z Deckerem. Zbiorki w ataku nie ma.Co zebrali to zaraz zgubili.Brakuje ponowien.Obrona?? hm Thomas robil co chcial...Kilka czap dostal ale to wliczone przy tym wzroscie...Moze za duzo w Grudniu spotkan wygrali i teraz niepowodzenia bola.3-6 chyba ostatnie spotkania Teraz mamy niezly kalendarz (NIBY)...Mecz z 76 oby zagral EMBID...Nowy Hakeem.Cos w tym jest stare dobre czasy sie przypominaja...

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.