ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Historyczny Harden, wygrywamy z 76ers
28.01.2017 - 11:19 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
James Harden po raz kolejny w tym sezonie napisał historię, w dobrym stylu poprowadził Rakiety do zwycięstwa nad 76ers 123:118. Tym razem wzięliśmy się do pracy w drugiej połowie, która to w ostatnim czasie różnie nam wychodziła.

Ten mecz dobrze się oglądało, był to zdecydowanie mecz ofensywny. Na przerwę zespoły schodziły przy remisie 61:61. Ale to co najlepsze zaczęło się po przerwie. 3 ćwiartkę zaczęliśmy od 12-0 run, wypracowana w ten sposób przewaga była przez nas trzymana na tyle dobrze, że do końca meczu prowadzenia nie oddaliśmy. I w tej świetnej drugiej połowie prowadził nas James Harden. Broda po przeciętnym meczu dwie noce wcześniej (gdzie rzucił 2-11 zza łuku), tym razem po prostu odpalił aplikując rywalowi 6-11 za trzy i 16-28 ogółem. Do tego świetnie rozdawał piłki i je zbierał. To wszystko przełożyło się na niesamowitą i jednocześnie historyczną linijkę statystyczną - 51 punktów, 13 asyst i 13 zbiórek, które sprawiły, że jest pierwszym graczem w historii NBA, który w jednym sezonie miał co najmniej 2 triple-double z minimum 50 punktami. Nie czekaliśmy nawet miesiąca na kolejną historię napisaną przez Brodę, a taka noc była nam potrzebna, bo zaczęliśmy się lekko zastanawiać czy po ostatnich meczach coś się z zespołem nie dzieje, na szczęście ten mecz nas uspokoił i dał nadzieję, że było to tylko przelotny kryzys. Poza Hardenem należy pochwalić naszych wysokich, Nene zdobył 21 punktów i 6 zbiórek, a Capela 17 punktów i także 6 zbiórek. Ich wysiłek miał udział w fakcie, iż w zbiórkach zdominowaliśmy rywala 46:38. Zespół rzucał na skuteczności lekko powyżej 50%, co należy uznać za dobry wynik. W meczu nie grał Eric Gordon, a Ryan Anderson miał chyba słabszą noc, bo rzucił ledwie 11 oczek (lub po prostu widział co wyprawia Hardena i dał mu kontynuować jego show:)). W ekipie Sixers najwięcej punktów zdobył zgodnie z oczekiwaniami Joel Embiid - 32 oczka (o jeden punkt mniej od career-high). Dobrze zagrał także T.J. McConnell, zdobywca 13 punktów i 8 asyst. Zawodnik ten dostaje coraz więcej minut od trenera, jego gra z meczu na mecz prezentuje coraz bardziej równy poziom, pamiętacie jego game winnera całkiem niedawno? Philly jest młodym i często niewygodnym zespołem do gry, tym lepiej że ich pokonaliśmy i znów był to mecz jaki chcemy oglądać, po serii słabszych spotkań czas najwyższy wrócić na właściwy tor.

Rockets w dalszym ciągu plasują się na 3 miejscu Zachodu ze stratą 3 meczów do Spurs i przewagą 3,5 meczu nad Clippers. Kolejne spotkanie to wyjazd do Indianapolis na mecz z Pacers. To spotkanie już jutro wieczorem - równo o północy z niedzieli na poniedziałek.



Autor: I Love This Game @ 28.01.2017 - 13:15
O ja piernicze...Co za spotkanie...Kolejny wielki wyczyn Brody.Mimo slabej gry Arizy Pata czy Ryno James wziol na siebie ciezar zdobywania punktow.Podrazniony NENE pierwsza akcja Embida zagral kapitalne zawody...Niezle z lawki Capela i Decker swietnego alleya zagral...Statystyka rzutow wolnych Houston 27-28 Ograniczylismy straty w 2 polowie do 6 bo do przertwy bylo az 17(masakra)...

Autor: tomekk @ 29.01.2017 - 10:45
Pierwszej połowy nie dało się oglądać. Druga zdecydowanie lepsza. Harden super mecz. Środkowi na piątkę.

Autor: Wojt @ 29.01.2017 - 12:40
W meczu nie wyglądało to jakoś szczególnie, ten występ Hardena, ale jak zobaczyłem skrót to mega. Szczególnie asysty. Wkurwia mnie ten Embiid. Poza machania łapami jeszcze niewiele potrafi, a jego porównania do Olajuwona są śmieszne. Nene zniszczył go pod koszem. Uratowały go tylko te trójki na początku 4 rzucone sprzed twarzy Beverleya.

Autor: tomekk @ 29.01.2017 - 20:46
Co do Embiid'a zgadzam się w 100% z przedmówcą. Może pierwszą akcję miał fajną (wsad nad Nene), ale potem Nene robił z nim co chciał. Embiid jest słaby w obronie i trochę chyba zarozumiały.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Historyczny Harden, wygrywamy z 76ers
28.01.2017 - 11:19 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
James Harden po raz kolejny w tym sezonie napisał historię, w dobrym stylu poprowadził Rakiety do zwycięstwa nad 76ers 123:118. Tym razem wzięliśmy się do pracy w drugiej połowie, która to w ostatnim czasie różnie nam wychodziła.

Ten mecz dobrze się oglądało, był to zdecydowanie mecz ofensywny. Na przerwę zespoły schodziły przy remisie 61:61. Ale to co najlepsze zaczęło się po przerwie. 3 ćwiartkę zaczęliśmy od 12-0 run, wypracowana w ten sposób przewaga była przez nas trzymana na tyle dobrze, że do końca meczu prowadzenia nie oddaliśmy. I w tej świetnej drugiej połowie prowadził nas James Harden. Broda po przeciętnym meczu dwie noce wcześniej (gdzie rzucił 2-11 zza łuku), tym razem po prostu odpalił aplikując rywalowi 6-11 za trzy i 16-28 ogółem. Do tego świetnie rozdawał piłki i je zbierał. To wszystko przełożyło się na niesamowitą i jednocześnie historyczną linijkę statystyczną - 51 punktów, 13 asyst i 13 zbiórek, które sprawiły, że jest pierwszym graczem w historii NBA, który w jednym sezonie miał co najmniej 2 triple-double z minimum 50 punktami. Nie czekaliśmy nawet miesiąca na kolejną historię napisaną przez Brodę, a taka noc była nam potrzebna, bo zaczęliśmy się lekko zastanawiać czy po ostatnich meczach coś się z zespołem nie dzieje, na szczęście ten mecz nas uspokoił i dał nadzieję, że było to tylko przelotny kryzys. Poza Hardenem należy pochwalić naszych wysokich, Nene zdobył 21 punktów i 6 zbiórek, a Capela 17 punktów i także 6 zbiórek. Ich wysiłek miał udział w fakcie, iż w zbiórkach zdominowaliśmy rywala 46:38. Zespół rzucał na skuteczności lekko powyżej 50%, co należy uznać za dobry wynik. W meczu nie grał Eric Gordon, a Ryan Anderson miał chyba słabszą noc, bo rzucił ledwie 11 oczek (lub po prostu widział co wyprawia Hardena i dał mu kontynuować jego show:)). W ekipie Sixers najwięcej punktów zdobył zgodnie z oczekiwaniami Joel Embiid - 32 oczka (o jeden punkt mniej od career-high). Dobrze zagrał także T.J. McConnell, zdobywca 13 punktów i 8 asyst. Zawodnik ten dostaje coraz więcej minut od trenera, jego gra z meczu na mecz prezentuje coraz bardziej równy poziom, pamiętacie jego game winnera całkiem niedawno? Philly jest młodym i często niewygodnym zespołem do gry, tym lepiej że ich pokonaliśmy i znów był to mecz jaki chcemy oglądać, po serii słabszych spotkań czas najwyższy wrócić na właściwy tor.

Rockets w dalszym ciągu plasują się na 3 miejscu Zachodu ze stratą 3 meczów do Spurs i przewagą 3,5 meczu nad Clippers. Kolejne spotkanie to wyjazd do Indianapolis na mecz z Pacers. To spotkanie już jutro wieczorem - równo o północy z niedzieli na poniedziałek.



Autor: I Love This Game @ 28.01.2017 - 13:15
O ja piernicze...Co za spotkanie...Kolejny wielki wyczyn Brody.Mimo slabej gry Arizy Pata czy Ryno James wziol na siebie ciezar zdobywania punktow.Podrazniony NENE pierwsza akcja Embida zagral kapitalne zawody...Niezle z lawki Capela i Decker swietnego alleya zagral...Statystyka rzutow wolnych Houston 27-28 Ograniczylismy straty w 2 polowie do 6 bo do przertwy bylo az 17(masakra)...

Autor: tomekk @ 29.01.2017 - 10:45
Pierwszej połowy nie dało się oglądać. Druga zdecydowanie lepsza. Harden super mecz. Środkowi na piątkę.

Autor: Wojt @ 29.01.2017 - 12:40
W meczu nie wyglądało to jakoś szczególnie, ten występ Hardena, ale jak zobaczyłem skrót to mega. Szczególnie asysty. Wkurwia mnie ten Embiid. Poza machania łapami jeszcze niewiele potrafi, a jego porównania do Olajuwona są śmieszne. Nene zniszczył go pod koszem. Uratowały go tylko te trójki na początku 4 rzucone sprzed twarzy Beverleya.

Autor: tomekk @ 29.01.2017 - 20:46
Co do Embiid'a zgadzam się w 100% z przedmówcą. Może pierwszą akcję miał fajną (wsad nad Nene), ale potem Nene robił z nim co chciał. Embiid jest słaby w obronie i trochę chyba zarozumiały.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.