ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Warriors rozbijają Rockets 115:80 i prowadzą w serii 3:0
24.05.2015 - 10:36 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
<b>Rockets po prostu polegli przegrywając 35 punktami. Żadna drużyna w historii NBA nie zdołała wygrać serii, będąc 0:3.</b>
<br><br>
Cóż tu dużo pisać, Warriors zamknęli nas w tym meczu do 33% z gry, 20% zza łuku i ledwo ponad 60% osobistych. Sami zagrali oczywiście na znacznie wyższych wskaźnikach, ale przede wszystkim świetnie bronili. To ich kapitalna postawa defensywna spowodowała, że ten mecz wyglądał jak wyglądał. James Harden zdobył zaledwie 17 punktów, trafił tylko 3 swoje rzuty. Dwight Howard zanotował przeciętne double-double 14 punktów i 14 zbiórek. Co działo się w ekipie gości? Steph Curry rzucił nam zabójcze 40 oczek, na równie zabójczej skuteczności 12-19 i 7-9 za trzy. Praktycznie samodzielnie rozmontował nam całą drużynę, co najdobitniej było widać gdy trafiał trójki jak w transie i wygrywał walkę o zbiórki z Dwightem Howardem (!). Rockets polegli totalnie, zniknęła wola walki i nic nam nie wychodziło, podczas gdy Warriors powiększali przewagę i grali coraz lepiej. Houston są teraz w ogromnie trudnej sytuacji 0:3 w serii. Żadna drużyna w historii nie wygrała jeszcze serii będąc w takim dołku. Szaleńcza pogoń w serii z Clippers może i coś tam jeszcze dodaje wiary, ale bądźmy szczerzy, ta seria zbliża się do końca, jeżeli już odpuściliśmy to będzie 4:0, a jeżeli uda nam się jeszcze zagrać jeden lub dwa kapitalne mecze to pożegnamy się z rozgrywkami z klasą, fajnie byłoby urwać Golden State chociaż jeden mecz, ale będzie naprawdę trudno. Kolejny mecz serii już dziś w nocy, dopingujmy naszych graczy, niech wygrają chociaż honorowo jeden mecz.



Autor: Mike @ 24.05.2015 - 11:13
To było żenujące i upokarzające. Przykro mi Panowie, ale chyba na taki Come back jak z LAC nie ma co liczyć

Autor: I Love This Game @ 24.05.2015 - 11:32
Wszyscy sie napalili na wygrana po bardzo dobrych meczach wyjazdowych a tu Houston postanowilo sprowadzic nas na ziemie...Fatalne spotkanie poprostu..Co jakis czas Houston odpalalo takie meczyki.Wiadac ze Curry zasluzyl na to MVP .James dzis odpoczywal po spotkaniach w GS...W sumie poza Howardem reszta slabiutko...

Autor: kao chen @ 24.05.2015 - 13:43
No niestety, ale GS jest poza zasięgiem kogokolwiek w tym sezonie. Wszyscy w formie + jako jedyna drużyna w PO nie ma problemu z kontuzjami. My bez pata i D-mo nie mamy czego szukać w tej serii. Są po prostu za mocni. Houston powinno się skupić na szukaniu kogoś na pozycję nr 1.

Autor: punktbg @ 24.05.2015 - 15:11
Jest 200 razy lepiej niz w poprzednim sezonie. Niech tylko sztab trenerski wyciagnie prawidlowe wnioski i w przyszlym sezonie tez bedziemy mogli narzekac na gre naszej druzyny w finalach konferencji :) trzeba wierzyc

Autor: Sabre @ 24.05.2015 - 15:44
Kao chen zgadzam sie z tym ze PG powinnien byc piorytetem. Ty Lawson jest na wylocie w denver mozna o niego powalczyc w offseasonie

Autor: coach @ 24.05.2015 - 16:54
mam nadzieję, że coś jeszcze wygramy w tych PO; 2 lata temu z przegrywaliśmy z Thunder 0-3 i kolejne dwa mecze wygraliśmy...

Autor: Crazy Horse @ 24.05.2015 - 17:19
0-3, co to na nas:P
Let's go Rockets!!

Autor: kaczi @ 25.05.2015 - 8:06
Witam wszystkich fanów Rakiet. Po tym ostatnim laniu od Golden State u siebie w Hali i stanie 0-3 to już nie wiem co myśleć. Czy to był przypadek, taka słabsza forma naszych zawodników, czy po prostu pokazali nam że w tym sezonie są od nas dużo lepsi, ciężko powiedzieć. Ja na razie wierzę w Houston że dzisiaj jeszcze powalczą o zwycięstwo bo i tak zasługują na więcej niż 0-4. Ale jak gracze GS a szczególnie ten mały cwaniaczek Curry będą mieli tyle miejsca wolnego do oddawania rzutów to wiadomo jak się to skończy. Curry jest w gazie i niema co liczyć że będzie pudłował. Obrona, obrona, obrona a w ataku może dzisiaj będzie lepiej. Ponad 100punktów chyba rzucimy. Trzeba 3mać kciuki i pamiętać że Golden State to nie Clipps, tylko dużo lepsza drużyna. Mam nadzieję że nasze spotkanie o 3:00 nad ranem nie będzie ostatnie. Mchale zrób coś !!!!

Autor: tomekk @ 25.05.2015 - 12:05
Dziś powinniśmy wygrać... tak na otarcie łez. 4-1 w plecy się szykuje.

O takim meczu lepiej szybko zapomnieć. GS zagrało bardziej agresywnie w obronie i to wystarczyło (np te zbiórki Curry'ego w ataku... bezcenne).
Houston nie ma pomysłu na grę, nie ma gry bez piłki, nie ma zasłon. Tak się nie da wygrać z dobrze broniącą drużną.

McHale do wymiany, nie zrobimy nic więcej z tym trenerem.
Nawet Ancelotti odejdzie z Realu po dobrym sezonie. Niestety drużyne stać na więcej, bez schematów, wyuczonych zagrywek na Hardena i Howarda, itp nie da się zdobyć mistrzostwa.

Autor: killbert @ 25.05.2015 - 12:09
dla mnie to wyglądało jakaby nie było motywacji w ogóle, zobaczcie jak sie zachowuje Draymond Green, po każdej udanej akcji drze się, cała drużyna jest na pełnej "kur.ie". A Houston? Smith jakiś ku..wa nieobecny, Howward się ciagle śmieje, Harden też jakiś bez emocji, klepie piłe na połowe rywala jakby na treningu był... Brakuje tu emocji i sportowej złości, żeby zabić rywala. Jak się nie ma takiej sportowwej złości, to jak tu się wspiąć na wyżyny umiejętności? Wszyscy walczą o zycie, a nasi graja sobie radosną koszykówke...

Autor: Mirwir @ 25.05.2015 - 12:40
Wydawało mi się, że napisałem komentarz, ale go nie ma no trudno. W tym meczu wystąpił superstar factor. Super star Curry zagrał kosmiczne, nasz Harden zagrał bardzo słabo. To był jeden z głównych czynników, który sprawił, że przegraliśmy.
W 1Q rozmontowali naszą w miarę przyzwoitą obronę podaniami i każdy był zagrożeniem a Curry miał jeden celny rzut. W kolejnych rozpoczął się Curry show i przez dwie Q trzymał ich ofensywę. Gigantyczna przegrana na deskach też nam nie pomogła. Brak motywacji nie wiem, czasem jest tak, że motywacja jest zbyt wysoka.
@killbert sportowa złość była jak Smith w 3q trafił pare trójek i zbliżylismy się to potem sedziowie odgwizdali 2 szybkie faule i to wybiło naszych z rytmu.
Chciałbym, żeby wygrali następny mecz, co będzie dalej będziemy się martwić.

Autor: Mirwir @ 25.05.2015 - 13:03
Gramy teraz Best of one jak bardzo dobrze pójdzie to takich best of one będą cztery.

Autor: Crazy Horse @ 25.05.2015 - 14:48
@killbert
Dokładnie. Mecz o wszystko, a a tutaj zero zaangażowania. Wiem, że Game 2 kosztował ich mnóstwo sił, ale mogli pokazać chociaż, że im zależy. A tutaj wszyscy grali jakby za kare. Licze, że dzisiaj wygramy, bo jak odpaść to chociaż z honorem. Mam nadzieję też, że kibice zachowają się lepiej niż ostatnio i zostaną z drużyną do końca...

I believe!!!

Autor: killbert @ 25.05.2015 - 15:02
@Crazy Horse: dobrze, że przypomniałeś kwestię kibiców, tylko ja miałem wrażenie, że to D-Fense, było bez jaj i jakby półgębkiem? K...a, oglądam inne mecze i tam D-Fense jest od pierwszek akcji, a u nas w hali jakos niemrawo i bez szału. Generalnie widze publika nie umiera na trybunach, a zawodnicy nie umierają na parkeicie...

Autor: coach @ 25.05.2015 - 15:13
moim zdaniem po drugim wyrównanym meczu, rakiety myślały, że w domu wygrają z palcem w d... i stąd rozluźnienie....

Autor: Crazy Horse @ 25.05.2015 - 18:30
@killber
Racja. Nie wiem, może niskie ciśnienie było w Houston ostatnio, co przełożyło się na takie niemrawe zachowanie kibiców (jak i zawodników). Dzisiaj liczę na doping jak np. w 7 meczu z LAC. Wtedy było wiadomo, że gramy u siebie.

Autor: kaczi @ 26.05.2015 - 5:50
I niech ktoś powie że Harden nie nie ma jaj i się nie nadaje na lidera drużyny to kop w dupę !!! Każdy ma słabsze chwilę, może to trochę za pózno, ale lepiej pózno niż wcale!!! Bedzie 3-3 a potem sie zobaczy.

Autor: kaczi @ 26.05.2015 - 6:21
Mimo że Curry ostatnimi czasy jest naszym katem, to cieszę się że mu nic nie jest. Bardzo zle to wyglądało !!!

Autor: Mirwir @ 26.05.2015 - 7:04
Pierwszy best of one w serii z GSW wygrany, gramy kolejny.

Autor: BART @ 26.05.2015 - 8:27
Jak ich teraz przełamiemy w LA to zrobi sie nerwowo;) może nawet niektórzy bedą mieli brązowe skarpetki;))) nie wiem ale jakoś podświadomie czuje, ze to jeszcze nie koniec... Tak na prawde decydujący mecz teraz przed nami:) dziś skuteczność była wręcz niemoralnie wysoka! Musimy poprawić zbiórki bo to wstyd z takimi środkowymi abyśmy w tym elemencie ustępowali GSW no i wio jutro w nocy!!!

Autor: olko @ 26.05.2015 - 8:41
Władze ligi przyjrzą się całej akcji na linii Howard-Bogut i mogą jeszcze podnieść faul do flagrant 2. Jeśli tak się stanie Howard nie zagra w meczu nr 5. Co Nas nie zabije to Nas wzmocni! Go Rockets!

Autor: coach @ 26.05.2015 - 8:55
BART: teraz gramy w GS

Autor: tomekk @ 26.05.2015 - 15:25
117 drużyn już próbowało wygrać przy bilansie 0:3
Myślicie, że nam się uda ??, że Houston nie będzie 118 tylko pierwsza ? :)

Autor: BART @ 26.05.2015 - 23:39
Coach - przejęzyczenie miałem na myśli californie a nie la;)

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Warriors rozbijają Rockets 115:80 i prowadzą w serii 3:0
24.05.2015 - 10:36 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
<b>Rockets po prostu polegli przegrywając 35 punktami. Żadna drużyna w historii NBA nie zdołała wygrać serii, będąc 0:3.</b>
<br><br>
Cóż tu dużo pisać, Warriors zamknęli nas w tym meczu do 33% z gry, 20% zza łuku i ledwo ponad 60% osobistych. Sami zagrali oczywiście na znacznie wyższych wskaźnikach, ale przede wszystkim świetnie bronili. To ich kapitalna postawa defensywna spowodowała, że ten mecz wyglądał jak wyglądał. James Harden zdobył zaledwie 17 punktów, trafił tylko 3 swoje rzuty. Dwight Howard zanotował przeciętne double-double 14 punktów i 14 zbiórek. Co działo się w ekipie gości? Steph Curry rzucił nam zabójcze 40 oczek, na równie zabójczej skuteczności 12-19 i 7-9 za trzy. Praktycznie samodzielnie rozmontował nam całą drużynę, co najdobitniej było widać gdy trafiał trójki jak w transie i wygrywał walkę o zbiórki z Dwightem Howardem (!). Rockets polegli totalnie, zniknęła wola walki i nic nam nie wychodziło, podczas gdy Warriors powiększali przewagę i grali coraz lepiej. Houston są teraz w ogromnie trudnej sytuacji 0:3 w serii. Żadna drużyna w historii nie wygrała jeszcze serii będąc w takim dołku. Szaleńcza pogoń w serii z Clippers może i coś tam jeszcze dodaje wiary, ale bądźmy szczerzy, ta seria zbliża się do końca, jeżeli już odpuściliśmy to będzie 4:0, a jeżeli uda nam się jeszcze zagrać jeden lub dwa kapitalne mecze to pożegnamy się z rozgrywkami z klasą, fajnie byłoby urwać Golden State chociaż jeden mecz, ale będzie naprawdę trudno. Kolejny mecz serii już dziś w nocy, dopingujmy naszych graczy, niech wygrają chociaż honorowo jeden mecz.



Autor: Mike @ 24.05.2015 - 11:13
To było żenujące i upokarzające. Przykro mi Panowie, ale chyba na taki Come back jak z LAC nie ma co liczyć

Autor: I Love This Game @ 24.05.2015 - 11:32
Wszyscy sie napalili na wygrana po bardzo dobrych meczach wyjazdowych a tu Houston postanowilo sprowadzic nas na ziemie...Fatalne spotkanie poprostu..Co jakis czas Houston odpalalo takie meczyki.Wiadac ze Curry zasluzyl na to MVP .James dzis odpoczywal po spotkaniach w GS...W sumie poza Howardem reszta slabiutko...

Autor: kao chen @ 24.05.2015 - 13:43
No niestety, ale GS jest poza zasięgiem kogokolwiek w tym sezonie. Wszyscy w formie + jako jedyna drużyna w PO nie ma problemu z kontuzjami. My bez pata i D-mo nie mamy czego szukać w tej serii. Są po prostu za mocni. Houston powinno się skupić na szukaniu kogoś na pozycję nr 1.

Autor: punktbg @ 24.05.2015 - 15:11
Jest 200 razy lepiej niz w poprzednim sezonie. Niech tylko sztab trenerski wyciagnie prawidlowe wnioski i w przyszlym sezonie tez bedziemy mogli narzekac na gre naszej druzyny w finalach konferencji :) trzeba wierzyc

Autor: Sabre @ 24.05.2015 - 15:44
Kao chen zgadzam sie z tym ze PG powinnien byc piorytetem. Ty Lawson jest na wylocie w denver mozna o niego powalczyc w offseasonie

Autor: coach @ 24.05.2015 - 16:54
mam nadzieję, że coś jeszcze wygramy w tych PO; 2 lata temu z przegrywaliśmy z Thunder 0-3 i kolejne dwa mecze wygraliśmy...

Autor: Crazy Horse @ 24.05.2015 - 17:19
0-3, co to na nas:P
Let's go Rockets!!

Autor: kaczi @ 25.05.2015 - 8:06
Witam wszystkich fanów Rakiet. Po tym ostatnim laniu od Golden State u siebie w Hali i stanie 0-3 to już nie wiem co myśleć. Czy to był przypadek, taka słabsza forma naszych zawodników, czy po prostu pokazali nam że w tym sezonie są od nas dużo lepsi, ciężko powiedzieć. Ja na razie wierzę w Houston że dzisiaj jeszcze powalczą o zwycięstwo bo i tak zasługują na więcej niż 0-4. Ale jak gracze GS a szczególnie ten mały cwaniaczek Curry będą mieli tyle miejsca wolnego do oddawania rzutów to wiadomo jak się to skończy. Curry jest w gazie i niema co liczyć że będzie pudłował. Obrona, obrona, obrona a w ataku może dzisiaj będzie lepiej. Ponad 100punktów chyba rzucimy. Trzeba 3mać kciuki i pamiętać że Golden State to nie Clipps, tylko dużo lepsza drużyna. Mam nadzieję że nasze spotkanie o 3:00 nad ranem nie będzie ostatnie. Mchale zrób coś !!!!

Autor: tomekk @ 25.05.2015 - 12:05
Dziś powinniśmy wygrać... tak na otarcie łez. 4-1 w plecy się szykuje.

O takim meczu lepiej szybko zapomnieć. GS zagrało bardziej agresywnie w obronie i to wystarczyło (np te zbiórki Curry'ego w ataku... bezcenne).
Houston nie ma pomysłu na grę, nie ma gry bez piłki, nie ma zasłon. Tak się nie da wygrać z dobrze broniącą drużną.

McHale do wymiany, nie zrobimy nic więcej z tym trenerem.
Nawet Ancelotti odejdzie z Realu po dobrym sezonie. Niestety drużyne stać na więcej, bez schematów, wyuczonych zagrywek na Hardena i Howarda, itp nie da się zdobyć mistrzostwa.

Autor: killbert @ 25.05.2015 - 12:09
dla mnie to wyglądało jakaby nie było motywacji w ogóle, zobaczcie jak sie zachowuje Draymond Green, po każdej udanej akcji drze się, cała drużyna jest na pełnej "kur.ie". A Houston? Smith jakiś ku..wa nieobecny, Howward się ciagle śmieje, Harden też jakiś bez emocji, klepie piłe na połowe rywala jakby na treningu był... Brakuje tu emocji i sportowej złości, żeby zabić rywala. Jak się nie ma takiej sportowwej złości, to jak tu się wspiąć na wyżyny umiejętności? Wszyscy walczą o zycie, a nasi graja sobie radosną koszykówke...

Autor: Mirwir @ 25.05.2015 - 12:40
Wydawało mi się, że napisałem komentarz, ale go nie ma no trudno. W tym meczu wystąpił superstar factor. Super star Curry zagrał kosmiczne, nasz Harden zagrał bardzo słabo. To był jeden z głównych czynników, który sprawił, że przegraliśmy.
W 1Q rozmontowali naszą w miarę przyzwoitą obronę podaniami i każdy był zagrożeniem a Curry miał jeden celny rzut. W kolejnych rozpoczął się Curry show i przez dwie Q trzymał ich ofensywę. Gigantyczna przegrana na deskach też nam nie pomogła. Brak motywacji nie wiem, czasem jest tak, że motywacja jest zbyt wysoka.
@killbert sportowa złość była jak Smith w 3q trafił pare trójek i zbliżylismy się to potem sedziowie odgwizdali 2 szybkie faule i to wybiło naszych z rytmu.
Chciałbym, żeby wygrali następny mecz, co będzie dalej będziemy się martwić.

Autor: Mirwir @ 25.05.2015 - 13:03
Gramy teraz Best of one jak bardzo dobrze pójdzie to takich best of one będą cztery.

Autor: Crazy Horse @ 25.05.2015 - 14:48
@killbert
Dokładnie. Mecz o wszystko, a a tutaj zero zaangażowania. Wiem, że Game 2 kosztował ich mnóstwo sił, ale mogli pokazać chociaż, że im zależy. A tutaj wszyscy grali jakby za kare. Licze, że dzisiaj wygramy, bo jak odpaść to chociaż z honorem. Mam nadzieję też, że kibice zachowają się lepiej niż ostatnio i zostaną z drużyną do końca...

I believe!!!

Autor: killbert @ 25.05.2015 - 15:02
@Crazy Horse: dobrze, że przypomniałeś kwestię kibiców, tylko ja miałem wrażenie, że to D-Fense, było bez jaj i jakby półgębkiem? K...a, oglądam inne mecze i tam D-Fense jest od pierwszek akcji, a u nas w hali jakos niemrawo i bez szału. Generalnie widze publika nie umiera na trybunach, a zawodnicy nie umierają na parkeicie...

Autor: coach @ 25.05.2015 - 15:13
moim zdaniem po drugim wyrównanym meczu, rakiety myślały, że w domu wygrają z palcem w d... i stąd rozluźnienie....

Autor: Crazy Horse @ 25.05.2015 - 18:30
@killber
Racja. Nie wiem, może niskie ciśnienie było w Houston ostatnio, co przełożyło się na takie niemrawe zachowanie kibiców (jak i zawodników). Dzisiaj liczę na doping jak np. w 7 meczu z LAC. Wtedy było wiadomo, że gramy u siebie.

Autor: kaczi @ 26.05.2015 - 5:50
I niech ktoś powie że Harden nie nie ma jaj i się nie nadaje na lidera drużyny to kop w dupę !!! Każdy ma słabsze chwilę, może to trochę za pózno, ale lepiej pózno niż wcale!!! Bedzie 3-3 a potem sie zobaczy.

Autor: kaczi @ 26.05.2015 - 6:21
Mimo że Curry ostatnimi czasy jest naszym katem, to cieszę się że mu nic nie jest. Bardzo zle to wyglądało !!!

Autor: Mirwir @ 26.05.2015 - 7:04
Pierwszy best of one w serii z GSW wygrany, gramy kolejny.

Autor: BART @ 26.05.2015 - 8:27
Jak ich teraz przełamiemy w LA to zrobi sie nerwowo;) może nawet niektórzy bedą mieli brązowe skarpetki;))) nie wiem ale jakoś podświadomie czuje, ze to jeszcze nie koniec... Tak na prawde decydujący mecz teraz przed nami:) dziś skuteczność była wręcz niemoralnie wysoka! Musimy poprawić zbiórki bo to wstyd z takimi środkowymi abyśmy w tym elemencie ustępowali GSW no i wio jutro w nocy!!!

Autor: olko @ 26.05.2015 - 8:41
Władze ligi przyjrzą się całej akcji na linii Howard-Bogut i mogą jeszcze podnieść faul do flagrant 2. Jeśli tak się stanie Howard nie zagra w meczu nr 5. Co Nas nie zabije to Nas wzmocni! Go Rockets!

Autor: coach @ 26.05.2015 - 8:55
BART: teraz gramy w GS

Autor: tomekk @ 26.05.2015 - 15:25
117 drużyn już próbowało wygrać przy bilansie 0:3
Myślicie, że nam się uda ??, że Houston nie będzie 118 tylko pierwsza ? :)

Autor: BART @ 26.05.2015 - 23:39
Coach - przejęzyczenie miałem na myśli californie a nie la;)

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.