ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Harden i Jones prowadzą Rockets do zwcięstwa
22.12.2015 - 9:21 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Wygrywamy z Hornets 102:95. 36 punktów Hardena i 17 punktów Jonesa. Był to całkiem przyzwoity mecz w naszym wydaniu, aczkolwiek jeszcze nie taki, na jaki czekamy. Co by jednak nie było, widać chyba postęp i powinniśmy na tym budować te potrzebne w drużynie zmiany.

To był dobry mecz w naszym wykonaniu, taki zwyczajny dobry mecz, nie oczekujemy narazie fajerwerków, ale takie mecze pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. James Harden był w tym spotkaniu liderem - 36 punktów, 7 asyst i skuteczność 9-16 (16-19 z osobistych). To wynik, który może i powinien się podobać. Dobrze spisał się także Terrence Jones, który zanotował 17 oczek (7-11), był bardzo aktywny w obronie, ale też napędzał zespół w ataku. Dobrze widzieć TJ-a w takiej formie, gdy produktywnie wykorzystuje swoje minuty. Niestety oprócz Jonesa nikt inny nie okazał się wsparciem dla Brody. Inni gracze punktowali skromnie i powinniśmy się cieszyć, że udało nam się wygrać dzięki występowi duo Harden-Jones. To jest w tej chwili problem, z którym coach Bickerstaff musi sobie poradzić - wykrzesać z zespołu potencjał na zaangażowanie w grę i odciążenie lidera. Harden nawet jak wskoczy na regularny poziom 30+ to do playoffów się zajedzie, nie da rady sam dźwigać drużyny przez cały sezon. Hornets zagrali w tym meczu zespołowo - aż 6 graczy przekroczyło barierę 10 punktów, okazało się to jednak za mało na Rockets w tym meczu. Jeszcze jedna rzecz, do której można się przyczepić to straty, znów mieliśmy ich sporo więcej od rywala (20:12), jest to nasz problem od początku sezonu, sporadycznie zdarza się spotkanie, w którym mamy mniej strat niż drużyna przeciwna. Houston z bilansem 15-14 zajmują 7 miejsce na zachodzie. Kolejne spotkanie już jutro przeciwko Orlando Magic.



Autor: Kaczi @ 22.12.2015 - 23:25
Według mnie Trymas masz w większej połowie rację, Wygrana musi cieszyć bo w tym sezonie Charlotte ogrywało dobre drużyny i bilans ma lepszy od Rakiet. Ale mnie martwi cały czas brak nawet średniej formy niektórych ważnych graczy Rakiet. Harden mimo że nie jest jeszcze w najwyższej formie rzutowej, cały czas napędza drużynę, ma też straty, ale cały czas twierdzę że jak by koledzy wykorzystywali jego naprawdę fajne podania to oprócz +30pkt. miał by w większości meczów spokojnie ponad 10 asyst. Wczoraj Bardzo dobrze Jones, Howard poniżej oczekiwań, Capela to chyba najebany był bo nic nie kontaktował, Ariza go tam motywowł, ale on jakby w innym świecie był. I tak w każdym meczu ktoś tam z drużyny wspomoże Brodę, ale co mecz to kto inny. Pasowało by żeby już większość graczy złapało rytm i grało częściej na przyzwoitym poziomie to i Hardenowi będzie łatwiej trafiać. Nie jest zle, ale musi być jeszcze lepiej !!!

Autor: I Love This Game @ 23.12.2015 - 19:05
Jak dla mnie za malo gra Thornton..Spokojnie moglby grac w pierwszej piatce obok Hardena jako SG...I tak Harden rozgrywa.apropo w tym spotkaniu na ok 3-4 mon przed koncem przy wyniku remisowym ok wszystkie akcje zaczol grac Harden jakby to byly ostatnie sekundy spotkania.Grali jakby mieli 15 punktow przewagi ehhh i na koniec mamy zime i jak to w tamtym roku Rubio wczorak LIN poszedl na lyzwy hahaha

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Harden i Jones prowadzą Rockets do zwcięstwa
22.12.2015 - 9:21 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Wygrywamy z Hornets 102:95. 36 punktów Hardena i 17 punktów Jonesa. Był to całkiem przyzwoity mecz w naszym wydaniu, aczkolwiek jeszcze nie taki, na jaki czekamy. Co by jednak nie było, widać chyba postęp i powinniśmy na tym budować te potrzebne w drużynie zmiany.

To był dobry mecz w naszym wykonaniu, taki zwyczajny dobry mecz, nie oczekujemy narazie fajerwerków, ale takie mecze pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. James Harden był w tym spotkaniu liderem - 36 punktów, 7 asyst i skuteczność 9-16 (16-19 z osobistych). To wynik, który może i powinien się podobać. Dobrze spisał się także Terrence Jones, który zanotował 17 oczek (7-11), był bardzo aktywny w obronie, ale też napędzał zespół w ataku. Dobrze widzieć TJ-a w takiej formie, gdy produktywnie wykorzystuje swoje minuty. Niestety oprócz Jonesa nikt inny nie okazał się wsparciem dla Brody. Inni gracze punktowali skromnie i powinniśmy się cieszyć, że udało nam się wygrać dzięki występowi duo Harden-Jones. To jest w tej chwili problem, z którym coach Bickerstaff musi sobie poradzić - wykrzesać z zespołu potencjał na zaangażowanie w grę i odciążenie lidera. Harden nawet jak wskoczy na regularny poziom 30+ to do playoffów się zajedzie, nie da rady sam dźwigać drużyny przez cały sezon. Hornets zagrali w tym meczu zespołowo - aż 6 graczy przekroczyło barierę 10 punktów, okazało się to jednak za mało na Rockets w tym meczu. Jeszcze jedna rzecz, do której można się przyczepić to straty, znów mieliśmy ich sporo więcej od rywala (20:12), jest to nasz problem od początku sezonu, sporadycznie zdarza się spotkanie, w którym mamy mniej strat niż drużyna przeciwna. Houston z bilansem 15-14 zajmują 7 miejsce na zachodzie. Kolejne spotkanie już jutro przeciwko Orlando Magic.



Autor: Kaczi @ 22.12.2015 - 23:25
Według mnie Trymas masz w większej połowie rację, Wygrana musi cieszyć bo w tym sezonie Charlotte ogrywało dobre drużyny i bilans ma lepszy od Rakiet. Ale mnie martwi cały czas brak nawet średniej formy niektórych ważnych graczy Rakiet. Harden mimo że nie jest jeszcze w najwyższej formie rzutowej, cały czas napędza drużynę, ma też straty, ale cały czas twierdzę że jak by koledzy wykorzystywali jego naprawdę fajne podania to oprócz +30pkt. miał by w większości meczów spokojnie ponad 10 asyst. Wczoraj Bardzo dobrze Jones, Howard poniżej oczekiwań, Capela to chyba najebany był bo nic nie kontaktował, Ariza go tam motywowł, ale on jakby w innym świecie był. I tak w każdym meczu ktoś tam z drużyny wspomoże Brodę, ale co mecz to kto inny. Pasowało by żeby już większość graczy złapało rytm i grało częściej na przyzwoitym poziomie to i Hardenowi będzie łatwiej trafiać. Nie jest zle, ale musi być jeszcze lepiej !!!

Autor: I Love This Game @ 23.12.2015 - 19:05
Jak dla mnie za malo gra Thornton..Spokojnie moglby grac w pierwszej piatce obok Hardena jako SG...I tak Harden rozgrywa.apropo w tym spotkaniu na ok 3-4 mon przed koncem przy wyniku remisowym ok wszystkie akcje zaczol grac Harden jakby to byly ostatnie sekundy spotkania.Grali jakby mieli 15 punktow przewagi ehhh i na koniec mamy zime i jak to w tamtym roku Rubio wczorak LIN poszedl na lyzwy hahaha

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


1.03.2017
vs
L.A.Clippers 103
Houston 122

   :: Statystyki
04.03.2017 - 3:00
Memphis
06.03.2017 - 2:30
@San Antonio
08.03.2017 - 2:00
Utah
10.03.2017 - 2:00
@Chicago
12.03.2017 - 3:00
Cleveland
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
50
10
83,3
2.San Antonio Spurs
45
13
77,6
3.Houston Rockets
42
19
68,9
4.Utah Jazz
37
23
61,7
5.Los Angeles Clippers
36
23
61,0
6.Memphis Grizzlies
36
25
59,0
7.Oklahoma City Thunder
35
25
58,3
8.Denver Nuggets
27
33
45,0
Sacramento Kings
25
35
41,7
Portland Trail Blazers
24
35
40,7
Dallas Mavericks
24
35
40,7
Minnesota Timberwolves
24
36
40,0
New Orleans Pelicans
23
37
38,3
Los Angeles Lakers
19
42
31,1
Phoenix Suns
18
42
30,0

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
R.Anderson
J.Harden
28.5
8.4
11.8
2.1
1.6
66,5
41,1
89,0
36.6

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.