ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Triple-double Westbrooka nie wystarczyło na Rakiety
10.12.2016 - 11:02 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets pokonali na wyjeździe świetnych w tym sezonie Thunder i dali radę kolejnemu mega występowi Russa. Pokonujemy OKC 102:99. Może ogólna skuteczność rzutowa w tym spotkaniu nie powalała na kolana (zarówno za dwa jak i za trzy punkty), ale wygrywamy i to się w ostatecznym rozrachunku liczy najbardziej. Dobry Harden, Dekker i Harrell po raz kolejny świetnie się zaprezentowali i jak zawsze niezawodny w obronie Pat Beverley.

Wiemy dobrze, że Pat i Russ mają za sobą "zajścia" z roku 2013, a dokładniej z playoffs Rockets i OKC. Patrick kapitalnie spisał się w tym spotkaniu. Mimo triple-double Westbrooka (27 punktów, 10 asyst i 10 zbiórek) Beverley ograniczył go do zaledwie 8-25 z gry. Pat ma niesamowity wpływ na drużynę, nawet jak mało punktuje to motywuje zespół do walki i sam walczy do końca. James Harden był liderem punktowym naszej drużyny i zaliczył 21 punktów i 12 asyst, zabrakło mu jednej zbiórki do triple-double, nieźle by to wyglądało w zestawieniu z Rustym. Znów dobrze wspierał Anderson punktując w wysokości 14 oczek, w tym 4 trójki. Clint Capela także kolejny raz zaznaczył swoją obecność w meczu, 13 punktów i 6 zbiórek to dobre liczby tego gracza. Eric Gordon tradycyjnie już zapewnił wsparcie z ławki swoimi 17 punktami (3-6 zza łuku), a Sam Dekker zapisał się highlightach dzisiejszej nocy i ze swoim wsadem wylądował na 1 miejscu top 10. Jak wspomniałem wcześniej, drużynowo nie rzucaliśmy rewelacyjnie, 39.1% z gry i 26.2% za trzy, do tego zaledwie 19-30 osobistych. Mimo to, drużynowy wysiłek przyniósł efekt bo ogrywamy jedną z lepszych drużyn w tym sezonie i do tego w sytuacji gdy Westbrook kręci kolejne triple-double. Drużyna wygląda dobrze, jest teamwork i ten skład się ogrywa ze sobą co przynosi efekty. Fajnie, że Harrell, Capela czy Dekker dostają więcej minut w każdym meczu, kto wie, może niedługo któryś z nich rzuci game-winnera? Są dobrym wsparciem, statystyki pomeczowe są przez nich regularnie wypełniane dobrymi liczbami. Harden nie skupiał się na show i kręceniu niebotycznych statsów tylko na wygranej, w tym meczu nie było miejsca na pokaz, rywal był trudny, trzeba było wygrać i zrobiliśmy to. Brawo Rockets!









Autor: Bart @ 10.12.2016 - 11:58
Zajebisty mecz;) niepotrzebna nerwówka w końcówce... poza takimi dziwnymi przestojami rakiety ogląda się świetnie! Ławka coraz bardziej mi się podoba :))

Autor: Kaczi @ 10.12.2016 - 12:08
W końcu jest drużyna, Capela, Gordon nawet taki Dekker czasami błyśnie, jest potencjał w tej drużynie, jest pomysł i są wyniki. Harden może dał sobie siana z rywalizacją z Westbrookiem, bo dla drużyny to nie jest dobra opcja. Naprawdę kalendarz do tej pory mieliśmy bardzo trudny i jak fajnie to wygląda. Brawo ROX !!!!

Autor: I Love This Game @ 10.12.2016 - 16:35
Zajebisty mecz w wykonaniu Houston to nie byl.Patrzac na skutecznosc to lipa.Gdyby Harden zagral na swoim poziomie byloby bez nerwow.Myslalem ze znow przewala jak ostatnio w Okc wszystko na to wskazywalo.Tym razem obronili sie.Cieszy fakt ze Harell dostaje wiecej minut...Pat swietnie bronil westbrooka...Decker nr1 w TOP10

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Triple-double Westbrooka nie wystarczyło na Rakiety
10.12.2016 - 11:02 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets pokonali na wyjeździe świetnych w tym sezonie Thunder i dali radę kolejnemu mega występowi Russa. Pokonujemy OKC 102:99. Może ogólna skuteczność rzutowa w tym spotkaniu nie powalała na kolana (zarówno za dwa jak i za trzy punkty), ale wygrywamy i to się w ostatecznym rozrachunku liczy najbardziej. Dobry Harden, Dekker i Harrell po raz kolejny świetnie się zaprezentowali i jak zawsze niezawodny w obronie Pat Beverley.

Wiemy dobrze, że Pat i Russ mają za sobą "zajścia" z roku 2013, a dokładniej z playoffs Rockets i OKC. Patrick kapitalnie spisał się w tym spotkaniu. Mimo triple-double Westbrooka (27 punktów, 10 asyst i 10 zbiórek) Beverley ograniczył go do zaledwie 8-25 z gry. Pat ma niesamowity wpływ na drużynę, nawet jak mało punktuje to motywuje zespół do walki i sam walczy do końca. James Harden był liderem punktowym naszej drużyny i zaliczył 21 punktów i 12 asyst, zabrakło mu jednej zbiórki do triple-double, nieźle by to wyglądało w zestawieniu z Rustym. Znów dobrze wspierał Anderson punktując w wysokości 14 oczek, w tym 4 trójki. Clint Capela także kolejny raz zaznaczył swoją obecność w meczu, 13 punktów i 6 zbiórek to dobre liczby tego gracza. Eric Gordon tradycyjnie już zapewnił wsparcie z ławki swoimi 17 punktami (3-6 zza łuku), a Sam Dekker zapisał się highlightach dzisiejszej nocy i ze swoim wsadem wylądował na 1 miejscu top 10. Jak wspomniałem wcześniej, drużynowo nie rzucaliśmy rewelacyjnie, 39.1% z gry i 26.2% za trzy, do tego zaledwie 19-30 osobistych. Mimo to, drużynowy wysiłek przyniósł efekt bo ogrywamy jedną z lepszych drużyn w tym sezonie i do tego w sytuacji gdy Westbrook kręci kolejne triple-double. Drużyna wygląda dobrze, jest teamwork i ten skład się ogrywa ze sobą co przynosi efekty. Fajnie, że Harrell, Capela czy Dekker dostają więcej minut w każdym meczu, kto wie, może niedługo któryś z nich rzuci game-winnera? Są dobrym wsparciem, statystyki pomeczowe są przez nich regularnie wypełniane dobrymi liczbami. Harden nie skupiał się na show i kręceniu niebotycznych statsów tylko na wygranej, w tym meczu nie było miejsca na pokaz, rywal był trudny, trzeba było wygrać i zrobiliśmy to. Brawo Rockets!









Autor: Bart @ 10.12.2016 - 11:58
Zajebisty mecz;) niepotrzebna nerwówka w końcówce... poza takimi dziwnymi przestojami rakiety ogląda się świetnie! Ławka coraz bardziej mi się podoba :))

Autor: Kaczi @ 10.12.2016 - 12:08
W końcu jest drużyna, Capela, Gordon nawet taki Dekker czasami błyśnie, jest potencjał w tej drużynie, jest pomysł i są wyniki. Harden może dał sobie siana z rywalizacją z Westbrookiem, bo dla drużyny to nie jest dobra opcja. Naprawdę kalendarz do tej pory mieliśmy bardzo trudny i jak fajnie to wygląda. Brawo ROX !!!!

Autor: I Love This Game @ 10.12.2016 - 16:35
Zajebisty mecz w wykonaniu Houston to nie byl.Patrzac na skutecznosc to lipa.Gdyby Harden zagral na swoim poziomie byloby bez nerwow.Myslalem ze znow przewala jak ostatnio w Okc wszystko na to wskazywalo.Tym razem obronili sie.Cieszy fakt ze Harell dostaje wiecej minut...Pat swietnie bronil westbrooka...Decker nr1 w TOP10

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


1.03.2017
vs
L.A.Clippers 103
Houston 122

   :: Statystyki
04.03.2017 - 3:00
Memphis
06.03.2017 - 2:30
@San Antonio
08.03.2017 - 2:00
Utah
10.03.2017 - 2:00
@Chicago
12.03.2017 - 3:00
Cleveland
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
50
10
83,3
2.San Antonio Spurs
45
13
77,6
3.Houston Rockets
42
19
68,9
4.Utah Jazz
37
23
61,7
5.Los Angeles Clippers
36
23
61,0
6.Memphis Grizzlies
36
25
59,0
7.Oklahoma City Thunder
35
25
58,3
8.Denver Nuggets
27
33
45,0
Sacramento Kings
25
35
41,7
Portland Trail Blazers
24
35
40,7
Dallas Mavericks
24
35
40,7
Minnesota Timberwolves
24
36
40,0
New Orleans Pelicans
23
37
38,3
Los Angeles Lakers
19
42
31,1
Phoenix Suns
18
42
30,0

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
R.Anderson
J.Harden
28.5
8.4
11.8
2.1
1.6
66,5
41,1
89,0
36.6

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 002



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.