ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Seria Rockets dobiegła końca, wyróżnienie dla Hardena
21.12.2016 - 6:54 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Niestety ale Spurs pokonali nas w naszej hali 102:100, a dokładniej Patty Mills rzucił zwycięską trójkę na 0:12.9 do końca. Tym samym seria zwycięstw Rakiet została zakończona na liczbie 10. Nasz zespół rzucał na najgorszej w tym sezonie skuteczności z gry, zarówno za dwa jak i za trzy punkty. Było naprawdę blisko i całe spotkanie było wyrównane, ale zabrakło szczęścia w ostatnich sekundach dla Erica Gordona i Jamesa Hardena.

Nie było to złe spotkanie, ale nie było też rewelacyjne. Graliśmy wyrównanie, pomimo słabej skuteczności rzutowej, jednak 2 ostatnie minuty po prostu nie wyszły, nic nie wpadało, a ostatnie rzuty na dogrywkę lub wygranie także nie znalazły drogi do obręczy. Do tego kosztowne straty popełnione właśnie w końcówce pozwoliły Spurs nas przegonić na tablicy wyników. Skuteczność rzutowa - to było totalnie nie w naszym stylu w tym spotkaniu. 38 procent z gry i 15.8 procent zza łuku (tylko 6 trójek). Po zespole, który wygrał ostatnie 10 meczów z rzędu oczekiwaliśmy innej postawy rzutowej. Jednak mimo tak słabej dyspozycji rzutowej dotrzymywaliśmy kroku rywalowi i tylko nasze błędy w końcówce przesądziły o naszej porażce. Brak Clinta Capeli nie był aż tak bardzo odczuwalny, Nene dał radę w match-upie z Pau Gasolem. James Harden rzucił w tym meczu 31 punktów, do których dodał 10 zbiórek i 7 asyst będąc liderem drużyny. I to chyba tyle jeśli chodzi o występy indywidualne, statystyki pokazują, że rzut nie siedział Rakietom. W ekipie gości liderował Kawhi Leonard - 21 oczek, ale to Patty Mills został bohaterem meczu trafiając trójkę na 102:100, co jak później się okazało było ostatecznym wynikiem meczu. Mills zanotował 13 oczek i rzucał 3-6 zza łuku. Dość rzec, że Spurs trafili ponad 50% prób za trzy... Mike D'Antoni bardzo ubolewał nad tymi nietrafionymi próbami, szczególnie z bardzo otwartych pozycji.

Porażka nie sprawia jednak, że nasza sytuacja w tabeli mocno się komplikuje. Spadliśmy z 3 na 4 pozycję, a nasz bilans to 21-8. Z takim samym bilasne 3 lokatę okupują Clippers, a do drugich Spurs tracimy 2,5 meczu. Kolejne spotkanie rozgrywamy już dziś w nocy, lecimy do Arizony zmierzyć się z Suns.





James Harden został uhonorowany przez ligę tytułem Western Conference Player of The Week za okres od 12 do 18 grudnia. W tym czasie poprowadził Rakiety do czterech zwycięstw, a jego statystyki wynosiły 27 PPG, 12.8 APG i 9.8 RPG. Analogiczną nagrodę na Wschodzie otrzymał DeMar DeRozan.



Autor: kao chen @ 21.12.2016 - 16:08
tak to spierdolić...

Autor: wwwitek @ 21.12.2016 - 19:09
W meczu z Suns zaczynamy poprostu nową serię wygranych

Autor: tomekk @ 21.12.2016 - 21:52
No i wykrakałem... 6/38 za 3, skończyła się nie tylko seria zwycięstw ale również seria trafionych 10 trójek w meczu.

Super mecz w obronie, jakby nie straty na końcu to mielibyśmy zwycięstwo w kieszeni.

Autor: Mirwir @ 22.12.2016 - 14:13
Grając na takim % powinien być blowout. Spurs mieli lepszą egzekucje w ataki, a Rox zabrakło trochę chłodnej głowy.Serie mają to do siebie, że w pewnym momencie zaczynają ciążyć. W Socie było blisko, a ze spurs no cóż.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Seria Rockets dobiegła końca, wyróżnienie dla Hardena
21.12.2016 - 6:54 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Niestety ale Spurs pokonali nas w naszej hali 102:100, a dokładniej Patty Mills rzucił zwycięską trójkę na 0:12.9 do końca. Tym samym seria zwycięstw Rakiet została zakończona na liczbie 10. Nasz zespół rzucał na najgorszej w tym sezonie skuteczności z gry, zarówno za dwa jak i za trzy punkty. Było naprawdę blisko i całe spotkanie było wyrównane, ale zabrakło szczęścia w ostatnich sekundach dla Erica Gordona i Jamesa Hardena.

Nie było to złe spotkanie, ale nie było też rewelacyjne. Graliśmy wyrównanie, pomimo słabej skuteczności rzutowej, jednak 2 ostatnie minuty po prostu nie wyszły, nic nie wpadało, a ostatnie rzuty na dogrywkę lub wygranie także nie znalazły drogi do obręczy. Do tego kosztowne straty popełnione właśnie w końcówce pozwoliły Spurs nas przegonić na tablicy wyników. Skuteczność rzutowa - to było totalnie nie w naszym stylu w tym spotkaniu. 38 procent z gry i 15.8 procent zza łuku (tylko 6 trójek). Po zespole, który wygrał ostatnie 10 meczów z rzędu oczekiwaliśmy innej postawy rzutowej. Jednak mimo tak słabej dyspozycji rzutowej dotrzymywaliśmy kroku rywalowi i tylko nasze błędy w końcówce przesądziły o naszej porażce. Brak Clinta Capeli nie był aż tak bardzo odczuwalny, Nene dał radę w match-upie z Pau Gasolem. James Harden rzucił w tym meczu 31 punktów, do których dodał 10 zbiórek i 7 asyst będąc liderem drużyny. I to chyba tyle jeśli chodzi o występy indywidualne, statystyki pokazują, że rzut nie siedział Rakietom. W ekipie gości liderował Kawhi Leonard - 21 oczek, ale to Patty Mills został bohaterem meczu trafiając trójkę na 102:100, co jak później się okazało było ostatecznym wynikiem meczu. Mills zanotował 13 oczek i rzucał 3-6 zza łuku. Dość rzec, że Spurs trafili ponad 50% prób za trzy... Mike D'Antoni bardzo ubolewał nad tymi nietrafionymi próbami, szczególnie z bardzo otwartych pozycji.

Porażka nie sprawia jednak, że nasza sytuacja w tabeli mocno się komplikuje. Spadliśmy z 3 na 4 pozycję, a nasz bilans to 21-8. Z takim samym bilasne 3 lokatę okupują Clippers, a do drugich Spurs tracimy 2,5 meczu. Kolejne spotkanie rozgrywamy już dziś w nocy, lecimy do Arizony zmierzyć się z Suns.





James Harden został uhonorowany przez ligę tytułem Western Conference Player of The Week za okres od 12 do 18 grudnia. W tym czasie poprowadził Rakiety do czterech zwycięstw, a jego statystyki wynosiły 27 PPG, 12.8 APG i 9.8 RPG. Analogiczną nagrodę na Wschodzie otrzymał DeMar DeRozan.



Autor: kao chen @ 21.12.2016 - 16:08
tak to spierdolić...

Autor: wwwitek @ 21.12.2016 - 19:09
W meczu z Suns zaczynamy poprostu nową serię wygranych

Autor: tomekk @ 21.12.2016 - 21:52
No i wykrakałem... 6/38 za 3, skończyła się nie tylko seria zwycięstw ale również seria trafionych 10 trójek w meczu.

Super mecz w obronie, jakby nie straty na końcu to mielibyśmy zwycięstwo w kieszeni.

Autor: Mirwir @ 22.12.2016 - 14:13
Grając na takim % powinien być blowout. Spurs mieli lepszą egzekucje w ataki, a Rox zabrakło trochę chłodnej głowy.Serie mają to do siebie, że w pewnym momencie zaczynają ciążyć. W Socie było blisko, a ze spurs no cóż.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.