ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Kolejne triple-double Hardena, wygrywamy z Wizards
03.01.2017 - 6:51 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Broda zaliczył kolejne td (23 punkty, 10 zbiórek, 10 asyst) i Rakiety pokonały u siebie Washington Wizards 101:91. Było to jednak zwycięstwo w słabym stylu, gdyż nasz lider miał po prostu niemoc strzelecką i to koledzy musieli wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik spotkania.

6-24 z gry i 2-11 zza łuku - to statystyki Hardena po tym meczu, aż dziw bierze, że przy takiej grze wykręcił triple-double. Pociesza fakt, że widzą swoją słabą dyspozycję strzelecką, szukał kolegów na dobrych pozycjach, aby oddać im piłkę. Ciężar gry wziął na siebie Eric Gordon, który zdecydowanie przewodził drużynie jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Zakończył mecz z dorobkiem 31 oczek, trafił 6 z 12 swoich prób za trzy punkty. Solidne 14 punktów i 9 zbiórek dołożył Montrezl Harrell, który w dalszym ciągu świetnie radzi sobie zastępując Clinta Capelę. Z kolei wspomniany Eric Gordon to chyba nasz najlepszy wakacyjny nabytek, potwierdza to w każdym meczu, moim zdaniem to zawodnik z najbardziej równą dyspozycją w Rockets. Nawet Hardenowi zdarzały się słabsze mecze, ale Gordon za każdym razem wchodzi z ławki i robi swoje dokładnie tak, jak oczekuje od niego trener. W ekipie Wizards 27 punktów zdobył Bradley Beal, a Marcin Gortat zapisał na swoje konto przyzwoite double-double 13 punktów i 14 zbiórek. Warto dodać, że Wizards prowadzili w tym meczu przez pierwszą połowę zdecydowanie i to oni nadawali rytm. Już pierwszą kwartę przegraliśmy 14:29 (season low punktów w kwarcie Rockets). Na szczęście po przerwie pozbieraliśmy się i udało się wygrać ten mecz 10 punktami. Zwycięstwo cieszy, triple-double Hardena także, ale styl pozostawił po sobie niesmak.

Z niecierpliwością czekamy na czwartkową noc, gdy Rockets we własnej hali podejmą Thunder. Chyba wszyscy upatrują w tym meczu niesamowitego pojedynku Hardena z Westbrookiem, obyśmy się nie zawiedli, a że piątek mamy wolny zapraszam serdecznie wszystkich do wspólnego oglądania i komentowania już za dwa dni.





Autor: Mirwir @ 03.01.2017 - 12:49
Chyba najgorszy mecz, a na pewno najbrzydsze zwycięstwo. Harden totalnie nie mógł się wstrzelić (może myślami był przy spotkaniu z OKC), hot Gordon uratował te spotkanie. Wizard miało niezły plan, ale potem zupełnie się pogubili. Obrona + gordon i jest win.

Autor: I Love This Game @ 03.01.2017 - 15:57
Z NY gral zajebiscie tutaj slabiej.Srednia z obydwu spotkan jest i tak bardzo dobra Gordon to strzal w 10 !!! Trzeba bedzie zaglosowac na niego do All Star Game Mimo fatalnej 1 polowy i slabego Hardena(triple :))wygrywamy +10..wiedzielem ze Houston musza sie odblokowac no i stalo sie...

Autor: tomekkk @ 04.01.2017 - 12:28
Gordon uratował mecz. Był niesamowity.

Coś mi się wydaje, że powolutku inne drużyny mają pomysły jak zatrzymać nasz obwód i rzuty na 3. Czarodziejom się to udało w pierwszej połowie - zdobyliśmy tylko 38 pkt przy średniej ponad 70 w ostatnich 3 meczach u siebie ;). Potem się pogubili i wystrzelił Gordon.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Kolejne triple-double Hardena, wygrywamy z Wizards
03.01.2017 - 6:51 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Broda zaliczył kolejne td (23 punkty, 10 zbiórek, 10 asyst) i Rakiety pokonały u siebie Washington Wizards 101:91. Było to jednak zwycięstwo w słabym stylu, gdyż nasz lider miał po prostu niemoc strzelecką i to koledzy musieli wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik spotkania.

6-24 z gry i 2-11 zza łuku - to statystyki Hardena po tym meczu, aż dziw bierze, że przy takiej grze wykręcił triple-double. Pociesza fakt, że widzą swoją słabą dyspozycję strzelecką, szukał kolegów na dobrych pozycjach, aby oddać im piłkę. Ciężar gry wziął na siebie Eric Gordon, który zdecydowanie przewodził drużynie jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Zakończył mecz z dorobkiem 31 oczek, trafił 6 z 12 swoich prób za trzy punkty. Solidne 14 punktów i 9 zbiórek dołożył Montrezl Harrell, który w dalszym ciągu świetnie radzi sobie zastępując Clinta Capelę. Z kolei wspomniany Eric Gordon to chyba nasz najlepszy wakacyjny nabytek, potwierdza to w każdym meczu, moim zdaniem to zawodnik z najbardziej równą dyspozycją w Rockets. Nawet Hardenowi zdarzały się słabsze mecze, ale Gordon za każdym razem wchodzi z ławki i robi swoje dokładnie tak, jak oczekuje od niego trener. W ekipie Wizards 27 punktów zdobył Bradley Beal, a Marcin Gortat zapisał na swoje konto przyzwoite double-double 13 punktów i 14 zbiórek. Warto dodać, że Wizards prowadzili w tym meczu przez pierwszą połowę zdecydowanie i to oni nadawali rytm. Już pierwszą kwartę przegraliśmy 14:29 (season low punktów w kwarcie Rockets). Na szczęście po przerwie pozbieraliśmy się i udało się wygrać ten mecz 10 punktami. Zwycięstwo cieszy, triple-double Hardena także, ale styl pozostawił po sobie niesmak.

Z niecierpliwością czekamy na czwartkową noc, gdy Rockets we własnej hali podejmą Thunder. Chyba wszyscy upatrują w tym meczu niesamowitego pojedynku Hardena z Westbrookiem, obyśmy się nie zawiedli, a że piątek mamy wolny zapraszam serdecznie wszystkich do wspólnego oglądania i komentowania już za dwa dni.





Autor: Mirwir @ 03.01.2017 - 12:49
Chyba najgorszy mecz, a na pewno najbrzydsze zwycięstwo. Harden totalnie nie mógł się wstrzelić (może myślami był przy spotkaniu z OKC), hot Gordon uratował te spotkanie. Wizard miało niezły plan, ale potem zupełnie się pogubili. Obrona + gordon i jest win.

Autor: I Love This Game @ 03.01.2017 - 15:57
Z NY gral zajebiscie tutaj slabiej.Srednia z obydwu spotkan jest i tak bardzo dobra Gordon to strzal w 10 !!! Trzeba bedzie zaglosowac na niego do All Star Game Mimo fatalnej 1 polowy i slabego Hardena(triple :))wygrywamy +10..wiedzielem ze Houston musza sie odblokowac no i stalo sie...

Autor: tomekkk @ 04.01.2017 - 12:28
Gordon uratował mecz. Był niesamowity.

Coś mi się wydaje, że powolutku inne drużyny mają pomysły jak zatrzymać nasz obwód i rzuty na 3. Czarodziejom się to udało w pierwszej połowie - zdobyliśmy tylko 38 pkt przy średniej ponad 70 w ostatnich 3 meczach u siebie ;). Potem się pogubili i wystrzelił Gordon.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.