ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Warriors skutecznie ograniczają nasze rzuty, ogrywają nas 125:108
21.01.2017 - 8:10 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Warriors mieli na ten mecz jeden plan - przede wszystkim ograniczyć nas w rzutach za trzy i to udało im się świetnie. Prowadzeni przez swoje duo Durant-Curry pewnie poknali nas różnicą 17 oczek. W naszej ekipie ciężko doszukać się jasnych punktów tego spotkania. Słabo wypadli liderzy, podobnie ławka nie dałą rady sprostać Wojownikom. W dalszym ciągu gonimy króliczka, którym są Spurs. Są tak blisko i tak daleko jednocześnie.

Warriors w tym meczu dominowali, pewnie wygrali 3 z 4 kwart i przede wszystkim ograniczyli nas rzutowo do 44.8 % z gry i marnych 20 % za trzy. Przy takiej skuteczności nasi gracze nie mieli jak rozwinąć skrzydeł, a i chyba triple-double Hardena niewiele by tutaj zmieniło. 7-35 za trzy? To wyraźnie pokazuje jak kiepsko wypadała ekipa rzucająca najwięcej trójek w lidze. Harden niby zdobył double-double 17 punktów i 11 asyst, ale jego fatalne 6-13 z gry i 0-5 za trzy punkty (i do tego 7 strat!) po prostu zginęły w tłumie. Najwięcej punktów w naszej ekipie zdobył Clint Capela - 22 oczka i 12 zbiórek, ale jego występ także niewiele tu pomógł. Zabrakło Gordona takiego, jak zwykle (rzucał 2-14 z gry i 0-7 za trzy), Andersona, który wrócił do gry ale nie zdobył ani jednego punktu. Podobnie Harrell - w trakcie prawie pół godziny na parkiecie nie popisał się.

Pochwały należą się ekipie GSW. Konsekwentnie realizowali swój plan, wiedzieli, że jak ograniczą nasze trójki to są w stanie nam zagrozić. I tak też zrobili, zamknęli nas zza łuku i wykorzystywali swoje posiadania rzucając w meczu 52.8 % i trafiając 15 razy za trzy. Zespół poprowadzili Kevin Durant (32 punkty, 7 asyst, 4 zbiórki) i Stephen Curry (24 punkty, 7 asyst). 16 oczek dodał Thompson, 15 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst Green, a 10 punktów i 9 zbiórek Zaza Pachulia. Tak wypadła wyjściowa piątka Warriors. Kompletna gra zespołowa, bardzo dobre statystyki (szczególnie statystyka "+/-") i przełożyło się to na wynik i dominację nad Rockets w ich hali. Nie dali nam nawet pomyśleć o równej walce jak w poprzednim starciu w grudniu, gdy to Houston wygrali po 2 dogrywkach.

Szkoda przegranej, liczyliśmy na świetne widowisko i wszystkie stacje transmitujące ten mecz, tak właśnie go zapowiadały - jako widowisko nocy. Wyszło jak wyszło, musimy teraz skupić się na nadchodzącym spotkaniu z Grizzlies już dziś w nocy, mecze z rywalem z dywizji są niezwykle ważne.





Autor: I Love This Game @ 21.01.2017 - 11:04
Najlepszy atak i najlepsza obrona w lidze i latwe zwyciestwo GSW...Moze na inne teamy taka slaba skutecznosc moze by wystarczyla.Ale nie na GSW ...Widac jak malo czystych pozycji mialo Houston .Widac jak zespolowo graja Wariors...Swietnie bronia pick n role i rzuty za 3.A w ataku jak sie ma taka trojke plus Greena ktory tez gra niezle o wynik mozna byc spokojnym...Najwazniejsze spotkania beda w PO wiec z takiuego spotkania trzeba wyciagnac wnioski i przygotowac sie na kolejne konfrontacje z taka ekipa....Go Rockets o qrde jedziemy teraz do Memphis

Autor: Mirwir @ 21.01.2017 - 11:27
Wynik dołuje ale tylko troche. Rockets mają ciężki terminarz (11 spotkań w 16 dni) do tego dochodzą kontuzje. Warriors grają teraz najlepszy basket w lidze ale w Po mamy z nimi szansę. Jak na brak 3 to sporo punktów wrzuciliśmy.

Autor: Wojt @ 21.01.2017 - 11:30
6-13 to wcale nie taka marna skuteczność. Gordon tragicznie, brak Andersona tutaj chyba należy upatrywać główne przyczyny porażki. GSW bronią diabelsko. Mogą przegrać pojedyncze mecze, ale jak włączą obronę to nie ma na nich bata.Szkoda, że my nie potrafiliśmy włączyć takiej obrony, jak np. w drugiej kwarcie z Bucks. Dzisiaj spokojne zwycięstwo, bo ile razy można tak frajersko przegrywać z jedną i tą samą drużyną?

Autor: Wojt @ 21.01.2017 - 11:33
Panie Mirwir tak właśnie będą wyglądały mecze PO. Ostatni moment, żeby nauczyć się grać jakąś obronę dłużej niż jedną kwartę. Inaczej, jak będzie siedziało może ugramy z jeden mecz nie więcej.

Autor: Baanzi @ 21.01.2017 - 12:08
O jakiej obronie Wy piszecie. Dali sobie rzucić 108 punktów, to jest taka świetna obrona? Fatalnie zastawiają kosz, dużo mieliśmy zbiórek w ofensywie. Lepsza skuteczność za 3 i wynik byłby blisko remisu. Ich dobra obrona wynika z bardzo dobrego ataku. Po trzech kwartach wysoko odskakują i w czwartej grają rezerwy.

Autor: Mirwir @ 21.01.2017 - 15:31
Panie Wojt Harden miał 6/13 a za 3 0/5 a cały zespół 20%. Gordon i Ariza w sezonie rzucają ~40% Harden 35%, a w tym spotkaniu mieli 15%.
Baanzi - GSW jest nr 1 w def ratingu czyli ilości punktów, które tracą na 100 posiadań.
Jeśli Rox rzucili im 108 przy 93 posiadaniach to nie jest tak źle, po prostu w tym spotkaniu GSW nas przerzuciło.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Warriors skutecznie ograniczają nasze rzuty, ogrywają nas 125:108
21.01.2017 - 8:10 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Warriors mieli na ten mecz jeden plan - przede wszystkim ograniczyć nas w rzutach za trzy i to udało im się świetnie. Prowadzeni przez swoje duo Durant-Curry pewnie poknali nas różnicą 17 oczek. W naszej ekipie ciężko doszukać się jasnych punktów tego spotkania. Słabo wypadli liderzy, podobnie ławka nie dałą rady sprostać Wojownikom. W dalszym ciągu gonimy króliczka, którym są Spurs. Są tak blisko i tak daleko jednocześnie.

Warriors w tym meczu dominowali, pewnie wygrali 3 z 4 kwart i przede wszystkim ograniczyli nas rzutowo do 44.8 % z gry i marnych 20 % za trzy. Przy takiej skuteczności nasi gracze nie mieli jak rozwinąć skrzydeł, a i chyba triple-double Hardena niewiele by tutaj zmieniło. 7-35 za trzy? To wyraźnie pokazuje jak kiepsko wypadała ekipa rzucająca najwięcej trójek w lidze. Harden niby zdobył double-double 17 punktów i 11 asyst, ale jego fatalne 6-13 z gry i 0-5 za trzy punkty (i do tego 7 strat!) po prostu zginęły w tłumie. Najwięcej punktów w naszej ekipie zdobył Clint Capela - 22 oczka i 12 zbiórek, ale jego występ także niewiele tu pomógł. Zabrakło Gordona takiego, jak zwykle (rzucał 2-14 z gry i 0-7 za trzy), Andersona, który wrócił do gry ale nie zdobył ani jednego punktu. Podobnie Harrell - w trakcie prawie pół godziny na parkiecie nie popisał się.

Pochwały należą się ekipie GSW. Konsekwentnie realizowali swój plan, wiedzieli, że jak ograniczą nasze trójki to są w stanie nam zagrozić. I tak też zrobili, zamknęli nas zza łuku i wykorzystywali swoje posiadania rzucając w meczu 52.8 % i trafiając 15 razy za trzy. Zespół poprowadzili Kevin Durant (32 punkty, 7 asyst, 4 zbiórki) i Stephen Curry (24 punkty, 7 asyst). 16 oczek dodał Thompson, 15 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst Green, a 10 punktów i 9 zbiórek Zaza Pachulia. Tak wypadła wyjściowa piątka Warriors. Kompletna gra zespołowa, bardzo dobre statystyki (szczególnie statystyka "+/-") i przełożyło się to na wynik i dominację nad Rockets w ich hali. Nie dali nam nawet pomyśleć o równej walce jak w poprzednim starciu w grudniu, gdy to Houston wygrali po 2 dogrywkach.

Szkoda przegranej, liczyliśmy na świetne widowisko i wszystkie stacje transmitujące ten mecz, tak właśnie go zapowiadały - jako widowisko nocy. Wyszło jak wyszło, musimy teraz skupić się na nadchodzącym spotkaniu z Grizzlies już dziś w nocy, mecze z rywalem z dywizji są niezwykle ważne.





Autor: I Love This Game @ 21.01.2017 - 11:04
Najlepszy atak i najlepsza obrona w lidze i latwe zwyciestwo GSW...Moze na inne teamy taka slaba skutecznosc moze by wystarczyla.Ale nie na GSW ...Widac jak malo czystych pozycji mialo Houston .Widac jak zespolowo graja Wariors...Swietnie bronia pick n role i rzuty za 3.A w ataku jak sie ma taka trojke plus Greena ktory tez gra niezle o wynik mozna byc spokojnym...Najwazniejsze spotkania beda w PO wiec z takiuego spotkania trzeba wyciagnac wnioski i przygotowac sie na kolejne konfrontacje z taka ekipa....Go Rockets o qrde jedziemy teraz do Memphis

Autor: Mirwir @ 21.01.2017 - 11:27
Wynik dołuje ale tylko troche. Rockets mają ciężki terminarz (11 spotkań w 16 dni) do tego dochodzą kontuzje. Warriors grają teraz najlepszy basket w lidze ale w Po mamy z nimi szansę. Jak na brak 3 to sporo punktów wrzuciliśmy.

Autor: Wojt @ 21.01.2017 - 11:30
6-13 to wcale nie taka marna skuteczność. Gordon tragicznie, brak Andersona tutaj chyba należy upatrywać główne przyczyny porażki. GSW bronią diabelsko. Mogą przegrać pojedyncze mecze, ale jak włączą obronę to nie ma na nich bata.Szkoda, że my nie potrafiliśmy włączyć takiej obrony, jak np. w drugiej kwarcie z Bucks. Dzisiaj spokojne zwycięstwo, bo ile razy można tak frajersko przegrywać z jedną i tą samą drużyną?

Autor: Wojt @ 21.01.2017 - 11:33
Panie Mirwir tak właśnie będą wyglądały mecze PO. Ostatni moment, żeby nauczyć się grać jakąś obronę dłużej niż jedną kwartę. Inaczej, jak będzie siedziało może ugramy z jeden mecz nie więcej.

Autor: Baanzi @ 21.01.2017 - 12:08
O jakiej obronie Wy piszecie. Dali sobie rzucić 108 punktów, to jest taka świetna obrona? Fatalnie zastawiają kosz, dużo mieliśmy zbiórek w ofensywie. Lepsza skuteczność za 3 i wynik byłby blisko remisu. Ich dobra obrona wynika z bardzo dobrego ataku. Po trzech kwartach wysoko odskakują i w czwartej grają rezerwy.

Autor: Mirwir @ 21.01.2017 - 15:31
Panie Wojt Harden miał 6/13 a za 3 0/5 a cały zespół 20%. Gordon i Ariza w sezonie rzucają ~40% Harden 35%, a w tym spotkaniu mieli 15%.
Baanzi - GSW jest nr 1 w def ratingu czyli ilości punktów, które tracą na 100 posiadań.
Jeśli Rox rzucili im 108 przy 93 posiadaniach to nie jest tak źle, po prostu w tym spotkaniu GSW nas przerzuciło.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.