ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Triple-double Hardena, ogrywamy Kings
10.04.2017 - 8:30 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets pokonali na wyjeździe Kings 135:128. Do zwycięstwa gości poprowadził James Harden, który zapisał na swoje konto 21 triple-double w sezonie. Trener D'Antoni jak zapowiedział, tak zrobił, w tym spotkaniu sporo minut dostali gracze, których prawie nie widywaliśmy na parkiecie w trakcie sezonu. Reszta zgodnie z planem trenerskim odpoczywa i regeneruje się na playoffs.

Rockets zaaplikowali obronie Denver 135 oczek, do samej połowy było to 78 oczek. Ofensywa Rakiet prezentowała się bardzo dobrze, jednak rywalowi nie można odmówić starań, każdy gracz wyjściowej piątki Denver rzucił przynajmniej 12 oczek, dwóch z nich skończyło z double-double. W naszej drużynie odpoczęli Ariza, Nene i Gordon, za to minuty dostali Onuaku, Taylor i Browon, niestety nie popisali się swoim talentem na parkiecie. Liderował James Harden, który zanotował 21 triple-double w sezonie (35 punktów, 15 asyst, 11 zbiórek), może to mieć znaczenie w jakże zaciętej rywalizacji o MVP sezonu. Bardzo dobrze zaprezentował się Anderson, dla którego było to 2 mecz po przerwie, tym razem rzucił 21 punktów, trafiając świetne 6-8 za trzy. Ogólnie był to dobry mecz w wykonaniu Rakiety, ale widać wyraźnie, że już wszyscy w Houston patrzą na starcie z OKC w pierwszej rundzie. Zostały nam 2 mecze w sezonie.





Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Triple-double Hardena, ogrywamy Kings
10.04.2017 - 8:30 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets pokonali na wyjeździe Kings 135:128. Do zwycięstwa gości poprowadził James Harden, który zapisał na swoje konto 21 triple-double w sezonie. Trener D'Antoni jak zapowiedział, tak zrobił, w tym spotkaniu sporo minut dostali gracze, których prawie nie widywaliśmy na parkiecie w trakcie sezonu. Reszta zgodnie z planem trenerskim odpoczywa i regeneruje się na playoffs.

Rockets zaaplikowali obronie Denver 135 oczek, do samej połowy było to 78 oczek. Ofensywa Rakiet prezentowała się bardzo dobrze, jednak rywalowi nie można odmówić starań, każdy gracz wyjściowej piątki Denver rzucił przynajmniej 12 oczek, dwóch z nich skończyło z double-double. W naszej drużynie odpoczęli Ariza, Nene i Gordon, za to minuty dostali Onuaku, Taylor i Browon, niestety nie popisali się swoim talentem na parkiecie. Liderował James Harden, który zanotował 21 triple-double w sezonie (35 punktów, 15 asyst, 11 zbiórek), może to mieć znaczenie w jakże zaciętej rywalizacji o MVP sezonu. Bardzo dobrze zaprezentował się Anderson, dla którego było to 2 mecz po przerwie, tym razem rzucił 21 punktów, trafiając świetne 6-8 za trzy. Ogólnie był to dobry mecz w wykonaniu Rakiety, ale widać wyraźnie, że już wszyscy w Houston patrzą na starcie z OKC w pierwszej rundzie. Zostały nam 2 mecze w sezonie.





Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 003



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.