ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Clippers rozbijają Rockets i stawiają ich w mega trudnej sytuacji 3:1 w serii.
11.05.2015 - 12:09 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets zostali dobitnie pokonani przez Los Angeles Clippers 128:95. To powoduje, że LA są w serii 3-1 i stawiają nas pod śćianą. Wygrać tę rywalizację będzie po prostu niesamowicie trudno.

Co tu dużo pisać....kto oglądał albo i nie oglądał, ten już wie, że zagraliśmy po prostu słabe spotkanie. Harden nie był sobą, Howard nie wiadomo kim był (7 punktów), wyleciał z meczu za faule, a spędził na parkiecie tylko 18 minut. Taktyka "hack-a-Jordan" przyniosła katastrofalny skutek - Jordan ustanowił rekord playoffs rzucając 28 osobistych w jednej połowie, a do tego wykręcił pokaźne double-double 26 punktów i 17 zbiórek, a Blake Griffin otarł się o double-double. Ale co tu się dziwić skoro Howarda prawie nie było na boisku, to tylko idioci by nie wykorzystali naszej osłabionej obrony pod koszem. Wszyscy groźni gracze Clippers spisali się w tym meczu, oprócz wyżej wymienionych byli to Paul, Crawford, Redick, Rivers. Naszych graczy nie było w tym meczu, nie było obrony, nie było pomysłu. Pozostaje modlić się o cud, żebyśmy wygrali u siebie i przy stanie 3:2 próbowali jeszcze coś zrobić ale chyba ta seria nie skończy się inaczej, jak 4:1 lub ostatecznie 4:2. Smutne ale prawdziwe



Autor: kaczi @ 11.05.2015 - 14:04
No cóż można rzec znowu to samo. Według mnie zagraliśmy dwa najgorsze mecze nie tylko w play-off ale i w sezonie(chyba gorzej być nie może). Dzisiaj jest nowy dzień i trzeba wierzyć że coś się zmieni, tylko czy mamy na tyle dobrego trenera żeby jeszcze natchną chłopaków(mam wątpliwości). Gramy u siebie, znowu będzie pełna hala kibiców którzy na pewno nie opuszczą swoich pupili. Także idealny moment żeby zrobić 2-3 a potem się zobaczy. Jesteśmy trzecią drużyną sezonu zasadniczego w NBA, przed play-off wygraliśmy z Clippersami dwa razy z rzędu(co prawda grał wtedy Motiejunas i Beverly, ale nie było Howarda). Jak wygramy w dobrym stylu z dobrą grą naszych liderów to jesteśmy w stanie jeszcze wszystko odwrócić na naszą korzyść, taki jest moje skromne zdanie. Tylko trener musi jakoś na nich wpłynąć. Środa 3:30 nad ranem i jedziemy .

Autor: I Love This Game @ 11.05.2015 - 16:04
Wygladalo to jak gra amatorow z druzyna ligowa:/ zeneda kurwa w dupe jebana.... jeszcze chytajac sie zenujacej taktyki faulowania jordana ktory dal nam 20 punktow a oni takie wpierdol dostaja....Moga jechac na RYby...Harden nie istnieje w tej serii...obrona nie istnieje....w sumie gra sie tak jak przeciwnik pozwala....Plakac mi sie chce chyba nie jest mi dane doczekac mistrzowskiej druzyny po 20 latach...GRAC KU....A

Autor: BART @ 12.05.2015 - 8:47
Jakby tak teraz mecz udało im sie wygrać, tak mocno z przytupem odwrocić losy tym meczem, to śmiem twierdzić ze może sie zrobić ciekawie... Ale rakiety od pierwszej sekundy pierwszej kwarty musza zagrać na pełnej pizdzie! Go Rox! Nadzieja umiera ostatnia!

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 9:57
Jak zagramy u siebie tak samo jak w tych dwóch ostatnich meczach to boję się że drużyna się rozsypie całkowicie. Na takich zawodnikach jak Harden i Howard musimy budować drużynę. Brakuje jakiegoś klasowego rozgrywającego, nie musi być to jakiś stary weteran, tylko młody zwinny, utalentowany. Głośno było jak przychodził do nas w połowie sezonu Smith, bo to miało być wzmocnienie, a tu dupa! Zagra czasami dobry czy przeciętny mecz i tyle, a teraz gra jak jakaś oferma. Mamy trenera który jakąś drużynę fajną powoli zbudował, sądzę że takim składem co sezon do play-off będziemy się dostawać, bo akurat z drużynami z dolnej pułki dajemy sobie radę. Ale ja to bym chciał coś więcej, chcę w końcu doczekać się Mistrzostwa!!! Lat 94-95 nie pamiętam, szkoda :(

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 10:37
Kurwa Bukmacherzy już w nas nie wierzą, wczoraj na nas dawali około 1.7zł. dziś już 2.20zł. ale to i dobrze. Chyba że ktoś u nas nie zagra o czym nie wiem.

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 10:47
Wyjdzie 1 piątka: Olajuwon,Howard,Drexler,Harden,K.Smith a z ławki na zmiennika będzie wychodził McHale. Wszyscy zagrają tylko po prostu po takich występach rakiet juz mało kto wierzy w to ,że się podniosą. Niestety to nie jest ekipa z 1994 i 1995 tam było serce mistrzów ,a dziś mamy the game of shadows.

Autor: killbert @ 12.05.2015 - 10:59
Jestem ciekaw czy Hakeem dałby rade jeszcze z 15 minut zagrać na mecz :D wkręciłby Jordana w parkiet jak wkreta do drewna, może by się w końcu Howard nauczył pivotowania, a nie sztywny jebany jak jakby szczotke polknął. Barkleya na czwórkę - mocne "D" :))) aj, szkoda mi rakiet, maja taki skłąd, że powinni obręcze łamać, Harden, Smith penetracja i kazda piłka kończona z góry przez Howarda. Sa przebłyski, niestety brak wyuczonych zagrywek, zasłon, pick&rolli na Howarda, powinni grac jak niedawno Nash z Gortatem, az miło sie patrzyło. Niestety nasi graja klepanke, kilka podan i wypuszony rzut, zero finezji, strategii czy myków ustawionych przez trenera. Smutne

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 11:04
Strategia trenera jest taka: Co Broda zrobi z piłką tak będzie. koniec filozofii

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 11:05
panowie może będę nudny, ale wychodzi granie 1 piatka cały sezon ( pomijając Howarda który pomimo swoich umiejętności jest frustratem, czyli jak coś nie wychodzi to podłamka i ewentualnie foul-out). Dodatkowo błędy w transferach> 1. Omar Asik ( zabudowa tablic, teraz granie twin tower By się przydało) 2. Cannan ( brak Pata nie został zastąpiony niczym, Terry coś tam gra, ale nie jest rozgrywającym i w dodatku jest za wolny), a sprowadzony KJ grzeje ławę i jako jedyny w ogóle nie wchodzi na boisko. Mc Hale totalny brak rotacji w sezonie co teraz skutkuję brakami kadrowymi, a młodzi nie sa w ograni i wchodząc na boisko poprostu robia za statystów. Taktyki brak jedyne co hak a .... co juz nie przynosi niczego prędzej LAC gdyby musiało wiecej by zyskało na hak a Capela,Smith,Howard. Brak serca do gry, wystarczy obejrzeć film z lat 1994 i 1995 jak Rudy T mobilizował zespół a tu nic. Tamten zespół mimo 1-3 wiedziało co ma robić , a obecny szuka siebie na boisku, odpuszczają , nie kryją. Nie wiem kurwa ile trzeba czekać na kolejne finały z udziałem Rakiet. Szczerze na pytanie czy możemy z 1-3 zrobić w tym roku 4-3 odpowiem NIE. Potrzebujemy terenera typu P.Jackson, Sloan, Popovic Brooks lub M.Jackson a w składzie trenerskim powinien się znaleźć J. Van Gundy ( typowy strateg defensywy).

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 11:18
W niektórych komentarzach jak i swoich odkryłem pewien błąd, tłumacząc ,ze są przemęczeni, może i są, ale kurwa za przeproszeniem od x lat mistrzowie grają 82 mecze sezonu zasadniczego i ponad 20 w play off i dają radę, a nasi słaniają się na nogach i podstawowa sprawa ich psychika nie jest gotowa do walki o najwyższe trofea, jak nie idzie to koniec, co dziwne w sezonie też mieli słabsze mecze ale potrafili gonić rywali w play off już nie. Smutne to zakończenie play-off. Jeżeli nawet jakoś uda nam się wygrać na 3-2 to i tam sezon zakończymy już za parę dni. Szkoda

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 11:39
Typowa taktyka Rakiet, Harden klepie piłkę przez 20 sekund, potem oddanie piłki na obwód i rozpaczliwy rzut przed syreną.A jak już uda mu się dobrze dograć pod kosz to oczywiście ktoś musi zjebać layupa spod obręczy.Totalny brak zasłon. Zuważyliście jak Harden jest kryty na obwodzie, praktycznie dostaje piłkę z ręki do ręki bo nie ma miejsca. Natomiast Reddick wychodzi po zasłonach pratycznie na czyste pozycje. Inna sprawa,że obrona na obwodzie nie istnieje. Rzeczywiście jak ktoś wcześniej napisał ta drużyna i ci zawodnicy mentalnie nie nadają się na walkę o mistrza. Najgorzej ,że inne drużyny chociaż walczą w PO, a tu kurwa mecze kończą się już praktycznie w 30 minucie.

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 11:42
Dzisiaj jednak przewiduję jeszcze zwycięstwo. Clippersi wyjdą na luzie, bo będą chcieli poniżyć Rakiety u siebie w czwartek. Show must go on

Autor: voor @ 12.05.2015 - 13:54
Nie mogłem śledzić serii na żywo i ogarniam na powtórkach i to jest, bez przeproszenia, jakaś kurwa komedia koledzy. Byłem w grupie, która bała się LAC od samego początku. Gramy straszną chujnie, na którą składa się brak trenera, dziurawa kadra, presja i słaby Harden, ale byłbym w stanie pójść na zakład, że z żadnym innym zespołem z ligi takiej tragedii by nie było... Po prostu mają na nas patent i chuj, nic nie zrobisz. Wypadałoby pozdrowić tych, którzy sobie życzyli takiego rywala w pierwszej rundzie , ale w obecnej sytuacji nie czas na złośliwości. Już po serii, mam nadzieję, że czas McHale'a minął i sezon zaczniemy z nowym trenerem i solidnymi wzmocnieniami

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 14:25
Rivers mógłby nawet nie brać na ten mecz pierwszej piątki i tak byśmy mieli przesrane. Młody Rivers robi co chce na boisku, a nasi nic. Czekam na ten mecz choć po odpadnięciu Rakiet już nie będzie zespołu na który mógłbym stawiać. Moja propozycja finału GSW-ATL w zasadzie oba zespoły na to zasłużyły.

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 14:33
Do voor... Czuję, że pijesz do mnie...Więc przejrzyj sobie archiwum. Od zawsze twierdziłem, że Clippers to największe zło jakie może nas spotkać w PO. Od dwóch lat blowouty, nie sugerujcie się ostatnimi meczami bez Griffina.
Przed konfrontacją z Clippers pisałem, że wcale nie stoimy na przegranej pozycji, że Reddick i Barnes to cipki, ale te cipki trzeba "wydymać", a nie odpuszczać jak Harden i rzucają sobie po zasłonach z czystej pozycji. I tu największe pretensje do sztabu trenerskiego, nawet laik taki jak ja widzi, że obrona na obwodzie nie istnieje. tak jak Ariza i Jones... Ariza przynajmniej jeszcze próbuje "bić" się z Clippersami, ale Jones dla mnie do wymiany, drugi sezon, kiedy w playoffs daje dupy. Generalnie kurewski wstyd, bo reszta przynajmniej bije się, a my wystawiamy nasze czarne i białe dupska do dymania...Pozdro

Autor: prawyprosty @ 12.05.2015 - 14:34
Harden razem z trenerem niech idą gdzie chcą . Harden dlatego że w PO pali się , drógi rok z rzędu i tak samo gdy grał w OKC.

Autor: Mirwir @ 12.05.2015 - 15:45
@Mike bez urazy, ale chyba jakiś inny sezon rakiet oglądałeś. Houston nie grało cały sezon 1 piątką. Domyślna 1 piątka to Harden, Beverly,Howard, Ariza, Jones. W takim zestawieniu zagrali 2 mecze i 25 minut! Trochę mało jak na S5. A najwięcej 360 minut grali ze sobą D-Mo, Howard, Harden, Beverly, Ariza. A dwóch z nich nie ma. Dla porównania LAC S5 - 1217 minut. Z drużyn, które aspirowały do PO, Miami i OKC miało podobne problemy z kontuzjami i jaki był efekt?
Miami na żałosnym wschodzie poza PO, OKC 1 meczu zabrakło do PO. A Houston mimo, że na ławce miały McHale były na drugim miejscu na zachodzie! Więc może to nie jest taki zły trener jak sporo osób go widzi.
Wolałbyś Asika? Rozumiem, że to żart. Asik jak na ostatni sezon kontraktu grał straszną nędze. Canaan? to shooting guard z D-leage a tam się nie broni.
KJ jest kontuzjowany - "McDaniels suffered a wrist injury in the final regular season game and will likely miss the entire postseason."
Powiem szczerze, że mam mętlik w głowie i nie wiem czy w tej serii LAC są zajebiści czy to Houston gra nędznie.
Dzisiaj mecz i chciałbym, żeby wygrali. Serce mówi, że to możliwe, a rozum puka się w czoło.

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 15:48
(Prawyprosty) zgadzam się z Tobą , Harden zachowuję się dodatkowo jak TMac. Ale myślę, że trzeba by się też pozbyć Howarda i pomyśleć o innym centrze typu A. Davis. Jones niestety siadł po tek kontuzji i należało by pomyśleć o jego wymianie. W każdym jeżeli pozostawimy DH12 i Hardena to w pierwszej kolejności trzeba się pozbyć dziadków jak Terry i Prigoni i sprowadzenie jakiegoś rozgrywającego, a najlepiej dwóch takich co umieją podać i w razie czego rzucić i bronić. Drugim wzmocnieniem powinien być dobry świniak na PF bo Jones jest za mięki. Rozegrać młodych graczy jak KJ, Capela i tych co przybędą po drafcie. No i pierwszorzędna sprawa NOWY TRENER z koncepcją.

Autor: prawyprosty @ 12.05.2015 - 18:36
Houston jak się nie mylę też w 95tym przegrywali w drugiej rundzie z suns 1-3 . Może historia zatoczy koło .

Autor: coach @ 12.05.2015 - 19:54
STILL BELIEVE

Autor: Anonymous @ 12.05.2015 - 22:54
Jak byśmy to wygrali to byłby chyba jeden z najlepszych comebacków w historii playoffs:) ehh pomarzyć fajna rzecz:)

Autor: voor @ 13.05.2015 - 9:47
Wojt, nie piję do ciebe . Optymizm po wylosowaniu, a życzenie żeby trafić na takiego rywala i to już w pierwszej rundzie to dwie różne sprawy, a przy takim gwałcie, jaki nam sprawili do tej pory, nie mogłem się powstrzymać od komentarza

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Clippers rozbijają Rockets i stawiają ich w mega trudnej sytuacji 3:1 w serii.
11.05.2015 - 12:09 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Rockets zostali dobitnie pokonani przez Los Angeles Clippers 128:95. To powoduje, że LA są w serii 3-1 i stawiają nas pod śćianą. Wygrać tę rywalizację będzie po prostu niesamowicie trudno.

Co tu dużo pisać....kto oglądał albo i nie oglądał, ten już wie, że zagraliśmy po prostu słabe spotkanie. Harden nie był sobą, Howard nie wiadomo kim był (7 punktów), wyleciał z meczu za faule, a spędził na parkiecie tylko 18 minut. Taktyka "hack-a-Jordan" przyniosła katastrofalny skutek - Jordan ustanowił rekord playoffs rzucając 28 osobistych w jednej połowie, a do tego wykręcił pokaźne double-double 26 punktów i 17 zbiórek, a Blake Griffin otarł się o double-double. Ale co tu się dziwić skoro Howarda prawie nie było na boisku, to tylko idioci by nie wykorzystali naszej osłabionej obrony pod koszem. Wszyscy groźni gracze Clippers spisali się w tym meczu, oprócz wyżej wymienionych byli to Paul, Crawford, Redick, Rivers. Naszych graczy nie było w tym meczu, nie było obrony, nie było pomysłu. Pozostaje modlić się o cud, żebyśmy wygrali u siebie i przy stanie 3:2 próbowali jeszcze coś zrobić ale chyba ta seria nie skończy się inaczej, jak 4:1 lub ostatecznie 4:2. Smutne ale prawdziwe



Autor: kaczi @ 11.05.2015 - 14:04
No cóż można rzec znowu to samo. Według mnie zagraliśmy dwa najgorsze mecze nie tylko w play-off ale i w sezonie(chyba gorzej być nie może). Dzisiaj jest nowy dzień i trzeba wierzyć że coś się zmieni, tylko czy mamy na tyle dobrego trenera żeby jeszcze natchną chłopaków(mam wątpliwości). Gramy u siebie, znowu będzie pełna hala kibiców którzy na pewno nie opuszczą swoich pupili. Także idealny moment żeby zrobić 2-3 a potem się zobaczy. Jesteśmy trzecią drużyną sezonu zasadniczego w NBA, przed play-off wygraliśmy z Clippersami dwa razy z rzędu(co prawda grał wtedy Motiejunas i Beverly, ale nie było Howarda). Jak wygramy w dobrym stylu z dobrą grą naszych liderów to jesteśmy w stanie jeszcze wszystko odwrócić na naszą korzyść, taki jest moje skromne zdanie. Tylko trener musi jakoś na nich wpłynąć. Środa 3:30 nad ranem i jedziemy .

Autor: I Love This Game @ 11.05.2015 - 16:04
Wygladalo to jak gra amatorow z druzyna ligowa:/ zeneda kurwa w dupe jebana.... jeszcze chytajac sie zenujacej taktyki faulowania jordana ktory dal nam 20 punktow a oni takie wpierdol dostaja....Moga jechac na RYby...Harden nie istnieje w tej serii...obrona nie istnieje....w sumie gra sie tak jak przeciwnik pozwala....Plakac mi sie chce chyba nie jest mi dane doczekac mistrzowskiej druzyny po 20 latach...GRAC KU....A

Autor: BART @ 12.05.2015 - 8:47
Jakby tak teraz mecz udało im sie wygrać, tak mocno z przytupem odwrocić losy tym meczem, to śmiem twierdzić ze może sie zrobić ciekawie... Ale rakiety od pierwszej sekundy pierwszej kwarty musza zagrać na pełnej pizdzie! Go Rox! Nadzieja umiera ostatnia!

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 9:57
Jak zagramy u siebie tak samo jak w tych dwóch ostatnich meczach to boję się że drużyna się rozsypie całkowicie. Na takich zawodnikach jak Harden i Howard musimy budować drużynę. Brakuje jakiegoś klasowego rozgrywającego, nie musi być to jakiś stary weteran, tylko młody zwinny, utalentowany. Głośno było jak przychodził do nas w połowie sezonu Smith, bo to miało być wzmocnienie, a tu dupa! Zagra czasami dobry czy przeciętny mecz i tyle, a teraz gra jak jakaś oferma. Mamy trenera który jakąś drużynę fajną powoli zbudował, sądzę że takim składem co sezon do play-off będziemy się dostawać, bo akurat z drużynami z dolnej pułki dajemy sobie radę. Ale ja to bym chciał coś więcej, chcę w końcu doczekać się Mistrzostwa!!! Lat 94-95 nie pamiętam, szkoda :(

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 10:37
Kurwa Bukmacherzy już w nas nie wierzą, wczoraj na nas dawali około 1.7zł. dziś już 2.20zł. ale to i dobrze. Chyba że ktoś u nas nie zagra o czym nie wiem.

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 10:47
Wyjdzie 1 piątka: Olajuwon,Howard,Drexler,Harden,K.Smith a z ławki na zmiennika będzie wychodził McHale. Wszyscy zagrają tylko po prostu po takich występach rakiet juz mało kto wierzy w to ,że się podniosą. Niestety to nie jest ekipa z 1994 i 1995 tam było serce mistrzów ,a dziś mamy the game of shadows.

Autor: killbert @ 12.05.2015 - 10:59
Jestem ciekaw czy Hakeem dałby rade jeszcze z 15 minut zagrać na mecz :D wkręciłby Jordana w parkiet jak wkreta do drewna, może by się w końcu Howard nauczył pivotowania, a nie sztywny jebany jak jakby szczotke polknął. Barkleya na czwórkę - mocne "D" :))) aj, szkoda mi rakiet, maja taki skłąd, że powinni obręcze łamać, Harden, Smith penetracja i kazda piłka kończona z góry przez Howarda. Sa przebłyski, niestety brak wyuczonych zagrywek, zasłon, pick&rolli na Howarda, powinni grac jak niedawno Nash z Gortatem, az miło sie patrzyło. Niestety nasi graja klepanke, kilka podan i wypuszony rzut, zero finezji, strategii czy myków ustawionych przez trenera. Smutne

Autor: kaczi @ 12.05.2015 - 11:04
Strategia trenera jest taka: Co Broda zrobi z piłką tak będzie. koniec filozofii

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 11:05
panowie może będę nudny, ale wychodzi granie 1 piatka cały sezon ( pomijając Howarda który pomimo swoich umiejętności jest frustratem, czyli jak coś nie wychodzi to podłamka i ewentualnie foul-out). Dodatkowo błędy w transferach> 1. Omar Asik ( zabudowa tablic, teraz granie twin tower By się przydało) 2. Cannan ( brak Pata nie został zastąpiony niczym, Terry coś tam gra, ale nie jest rozgrywającym i w dodatku jest za wolny), a sprowadzony KJ grzeje ławę i jako jedyny w ogóle nie wchodzi na boisko. Mc Hale totalny brak rotacji w sezonie co teraz skutkuję brakami kadrowymi, a młodzi nie sa w ograni i wchodząc na boisko poprostu robia za statystów. Taktyki brak jedyne co hak a .... co juz nie przynosi niczego prędzej LAC gdyby musiało wiecej by zyskało na hak a Capela,Smith,Howard. Brak serca do gry, wystarczy obejrzeć film z lat 1994 i 1995 jak Rudy T mobilizował zespół a tu nic. Tamten zespół mimo 1-3 wiedziało co ma robić , a obecny szuka siebie na boisku, odpuszczają , nie kryją. Nie wiem kurwa ile trzeba czekać na kolejne finały z udziałem Rakiet. Szczerze na pytanie czy możemy z 1-3 zrobić w tym roku 4-3 odpowiem NIE. Potrzebujemy terenera typu P.Jackson, Sloan, Popovic Brooks lub M.Jackson a w składzie trenerskim powinien się znaleźć J. Van Gundy ( typowy strateg defensywy).

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 11:18
W niektórych komentarzach jak i swoich odkryłem pewien błąd, tłumacząc ,ze są przemęczeni, może i są, ale kurwa za przeproszeniem od x lat mistrzowie grają 82 mecze sezonu zasadniczego i ponad 20 w play off i dają radę, a nasi słaniają się na nogach i podstawowa sprawa ich psychika nie jest gotowa do walki o najwyższe trofea, jak nie idzie to koniec, co dziwne w sezonie też mieli słabsze mecze ale potrafili gonić rywali w play off już nie. Smutne to zakończenie play-off. Jeżeli nawet jakoś uda nam się wygrać na 3-2 to i tam sezon zakończymy już za parę dni. Szkoda

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 11:39
Typowa taktyka Rakiet, Harden klepie piłkę przez 20 sekund, potem oddanie piłki na obwód i rozpaczliwy rzut przed syreną.A jak już uda mu się dobrze dograć pod kosz to oczywiście ktoś musi zjebać layupa spod obręczy.Totalny brak zasłon. Zuważyliście jak Harden jest kryty na obwodzie, praktycznie dostaje piłkę z ręki do ręki bo nie ma miejsca. Natomiast Reddick wychodzi po zasłonach pratycznie na czyste pozycje. Inna sprawa,że obrona na obwodzie nie istnieje. Rzeczywiście jak ktoś wcześniej napisał ta drużyna i ci zawodnicy mentalnie nie nadają się na walkę o mistrza. Najgorzej ,że inne drużyny chociaż walczą w PO, a tu kurwa mecze kończą się już praktycznie w 30 minucie.

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 11:42
Dzisiaj jednak przewiduję jeszcze zwycięstwo. Clippersi wyjdą na luzie, bo będą chcieli poniżyć Rakiety u siebie w czwartek. Show must go on

Autor: voor @ 12.05.2015 - 13:54
Nie mogłem śledzić serii na żywo i ogarniam na powtórkach i to jest, bez przeproszenia, jakaś kurwa komedia koledzy. Byłem w grupie, która bała się LAC od samego początku. Gramy straszną chujnie, na którą składa się brak trenera, dziurawa kadra, presja i słaby Harden, ale byłbym w stanie pójść na zakład, że z żadnym innym zespołem z ligi takiej tragedii by nie było... Po prostu mają na nas patent i chuj, nic nie zrobisz. Wypadałoby pozdrowić tych, którzy sobie życzyli takiego rywala w pierwszej rundzie , ale w obecnej sytuacji nie czas na złośliwości. Już po serii, mam nadzieję, że czas McHale'a minął i sezon zaczniemy z nowym trenerem i solidnymi wzmocnieniami

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 14:25
Rivers mógłby nawet nie brać na ten mecz pierwszej piątki i tak byśmy mieli przesrane. Młody Rivers robi co chce na boisku, a nasi nic. Czekam na ten mecz choć po odpadnięciu Rakiet już nie będzie zespołu na który mógłbym stawiać. Moja propozycja finału GSW-ATL w zasadzie oba zespoły na to zasłużyły.

Autor: Wojt @ 12.05.2015 - 14:33
Do voor... Czuję, że pijesz do mnie...Więc przejrzyj sobie archiwum. Od zawsze twierdziłem, że Clippers to największe zło jakie może nas spotkać w PO. Od dwóch lat blowouty, nie sugerujcie się ostatnimi meczami bez Griffina.
Przed konfrontacją z Clippers pisałem, że wcale nie stoimy na przegranej pozycji, że Reddick i Barnes to cipki, ale te cipki trzeba "wydymać", a nie odpuszczać jak Harden i rzucają sobie po zasłonach z czystej pozycji. I tu największe pretensje do sztabu trenerskiego, nawet laik taki jak ja widzi, że obrona na obwodzie nie istnieje. tak jak Ariza i Jones... Ariza przynajmniej jeszcze próbuje "bić" się z Clippersami, ale Jones dla mnie do wymiany, drugi sezon, kiedy w playoffs daje dupy. Generalnie kurewski wstyd, bo reszta przynajmniej bije się, a my wystawiamy nasze czarne i białe dupska do dymania...Pozdro

Autor: prawyprosty @ 12.05.2015 - 14:34
Harden razem z trenerem niech idą gdzie chcą . Harden dlatego że w PO pali się , drógi rok z rzędu i tak samo gdy grał w OKC.

Autor: Mirwir @ 12.05.2015 - 15:45
@Mike bez urazy, ale chyba jakiś inny sezon rakiet oglądałeś. Houston nie grało cały sezon 1 piątką. Domyślna 1 piątka to Harden, Beverly,Howard, Ariza, Jones. W takim zestawieniu zagrali 2 mecze i 25 minut! Trochę mało jak na S5. A najwięcej 360 minut grali ze sobą D-Mo, Howard, Harden, Beverly, Ariza. A dwóch z nich nie ma. Dla porównania LAC S5 - 1217 minut. Z drużyn, które aspirowały do PO, Miami i OKC miało podobne problemy z kontuzjami i jaki był efekt?
Miami na żałosnym wschodzie poza PO, OKC 1 meczu zabrakło do PO. A Houston mimo, że na ławce miały McHale były na drugim miejscu na zachodzie! Więc może to nie jest taki zły trener jak sporo osób go widzi.
Wolałbyś Asika? Rozumiem, że to żart. Asik jak na ostatni sezon kontraktu grał straszną nędze. Canaan? to shooting guard z D-leage a tam się nie broni.
KJ jest kontuzjowany - "McDaniels suffered a wrist injury in the final regular season game and will likely miss the entire postseason."
Powiem szczerze, że mam mętlik w głowie i nie wiem czy w tej serii LAC są zajebiści czy to Houston gra nędznie.
Dzisiaj mecz i chciałbym, żeby wygrali. Serce mówi, że to możliwe, a rozum puka się w czoło.

Autor: Mike @ 12.05.2015 - 15:48
(Prawyprosty) zgadzam się z Tobą , Harden zachowuję się dodatkowo jak TMac. Ale myślę, że trzeba by się też pozbyć Howarda i pomyśleć o innym centrze typu A. Davis. Jones niestety siadł po tek kontuzji i należało by pomyśleć o jego wymianie. W każdym jeżeli pozostawimy DH12 i Hardena to w pierwszej kolejności trzeba się pozbyć dziadków jak Terry i Prigoni i sprowadzenie jakiegoś rozgrywającego, a najlepiej dwóch takich co umieją podać i w razie czego rzucić i bronić. Drugim wzmocnieniem powinien być dobry świniak na PF bo Jones jest za mięki. Rozegrać młodych graczy jak KJ, Capela i tych co przybędą po drafcie. No i pierwszorzędna sprawa NOWY TRENER z koncepcją.

Autor: prawyprosty @ 12.05.2015 - 18:36
Houston jak się nie mylę też w 95tym przegrywali w drugiej rundzie z suns 1-3 . Może historia zatoczy koło .

Autor: coach @ 12.05.2015 - 19:54
STILL BELIEVE

Autor: Anonymous @ 12.05.2015 - 22:54
Jak byśmy to wygrali to byłby chyba jeden z najlepszych comebacków w historii playoffs:) ehh pomarzyć fajna rzecz:)

Autor: voor @ 13.05.2015 - 9:47
Wojt, nie piję do ciebe . Optymizm po wylosowaniu, a życzenie żeby trafić na takiego rywala i to już w pierwszej rundzie to dwie różne sprawy, a przy takim gwałcie, jaki nam sprawili do tej pory, nie mogłem się powstrzymać od komentarza

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 002



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.