ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis druĹźyny Houston Rockets.
Podsumowanie sezonu 2003-2004.


Sezon zasadniczy.
Rakiety przystąpiły do sezonu 2003-04 z nieco innym składem i z innym trenerem. Po odejściu Rudego Tomjanovicha posadę tą objął były trener Knicks, mianowicie Jeff Van Gundy. Asystentem jego został niegdyś jego podopieczny, Patrick Ewing. Miał on na celu szkolenie młodego centra, Yao Minga. Jeff natomiast za cel objął sobie poprawienie obrony, a w ataku częstsze wykorzystywanie warunków Yao.
Drużyna Rockets rozpoczęła sezon od meczu z Denver Nuggets. Spotkanie było jednym wielkim widowiskiem nie tylko ze względu na to, że był to pierwszy mecz w sezonie, ale było to również otwarcie nowej hali w Houston, Toyota Center. Rakiety wygrały wówczas pewnie 102 do 85. Kibice Rockets jednak nie musieli długo czekać na porażkę swoich ulubieńców. Dwa dni po zwycięstwie nad Denver, do hali Toyota Center przyjechała drużyna z Memphis i wygrała mecz 71 do 79. Dalsze rozgrywki szły jednak dobrze i Rockets trzymali się w czołówce swojej dywizji. Na koniec miesiąca zanotowali jednak trzy kolejne porażki i mieli bilans dziewięciu zwycięstw i siedmiu porażek.
Miesiąc grudzień rozpoczęli bardzo dobrze. Wygrali cztery spotkania z dość dobrymi drużynami (Jazz, Hornets, Pistons i Blazers). Jednak później Spurs i Timberwolves byli za trudni, a więc wszystko wracało do normy. W połowie miesiąca zwolniony z funkcji zawodnika został Eddie Griffin. Ze względu na swoje naganne zachowanie był zawieszony, a w grudniu, Rockets podziękowali mu za współprace. Na koniec doszło jeszcze do wymiany z udziałem Moochie Norrisa. Wymieniony został za Clarence`a Weatherspoona z New York Knicks. Ten miesiąc drużyna zakończyła z bilansem 17-14.
W styczniu, zespół grał dość dobrze. Często wygrywał i tylko sporadycznie notował porażki. Zmieniło się to dopiero na koniec miesiąca, kiedy to Rockets przegrali trzy kolejne spotkania z Miami, Sacramento i New Jersey. W styczniu do składu Rockets dołączył rozgrywający Mark Jackson. Miał on za zadanie uspokajać grę, oraz dać odpocząć Francisowi.
W lutym, kibice bardziej koncentrowali się na Meczu Gwiazd niż na rozgrywkach sezonu zasadniczego. Do pierwszej piątki All Star, konferencji zachodniej wybrani zostali Yao Ming i Steve Francis. Ten pierwszy w ostatniej chwili wyprzedził swojego głównego rywala Shaqa O`Neala z Lakers. Gracze Houston nie grali zbyt długo, ale mogą ten mecz zaliczyć do udanych. Yao zdobył 16, a Steve 13 punktów. Mecz wygrali gracze z Zachodu 136 do 132, a nagrodę MVP otrzymał Shaq. Zdobył 24 punkty i zebrał 11 piłek. Ming wziął udział również w meczu Sophomores - Rookies, który odbył się dwa dni wcześniej. Z racji tego, że Chińczyk koncentrował się na Meczu Gwiazd, zagrał tylko 15 minut i rzucił 6 punktów. W tym samym miesiącu miał miejsce jeszcze jeden bardzo widowiskowy mecz z udziałem Rakiet. Przeciwnikiem była drużyna Atlanty Hawks. Wynik spotkania rozstrzygnął się dopiero po trzech dogrywkach na korzyść Houston. Yao zagrał wówczas najlepszy mecz w swojej dotychczasowej karierze. Zdobył 41 punktów, zebrał 16 piłek i miał 7 asyst. Pobił swoje trzy życiowe rekordy. Najwięcej punktów, asyst i minut spędzonych na parkiecie (49).
W kolejnym miesiącu Rakiety grały jak zawsze w kratkę, ale ich bilans był dość dobry i przed kwietniem wynosił 42 zwycięstwa i 31 porażek. Przegrali ostatnie spotkanie w marcu i cztery pierwsze w kwietniu. Była to najdłuższa passa porażek Rakiet w tym sezonie. W składzie pojawił się na 20 dni Charles Oakley, ale był on tylko pomocą pod koszem, ponieważ w klubie miało miejsce kilka kontuzji, które wykluczyły z gier kilku podkoszowych zawodników. Stąd możliwy spadek formy Rockets. Niektórzy wątpili nawet czy dostaną się do Play Off, ale ostatecznie udało się zająć siódmą pozycję w konferencji zachodniej i uczestniczyć w fazie PO.
Pod wodzą nowego trenera, gra Rockets stała się nieco bardziej ułożona i widać było konsekwencję w obronie. Rakiety były w czołówce drużyn, które traciły najmniej punktów. Niestety taka taktyka miała również złe skutki. Steve Francis stracił pole do popisu i jego statystyki wyraźnie spadły. Jego gra w zespole stała się mniej wyraźna i mniej skuteczna. Francis wiele rzutów oddawał na siłę, w takich sytuacjach, w których drużynie kończył się czas na akcję. Jego skuteczność spadła, a średnia punktów wyniosła 16.6 punktów na mecz. Został jednak najlepszym podającym i przechwytującym w drużynie. Notował 6.2 asyst i 1.76 przechwytów na mecz. Liderem zespołu został Yao Ming. Zdobywał średnio 17.5 punktów, zbierał 9.0 piłek i blokował 1.9 rzutów na mecz. Jego skuteczność rzutów z gry wyniosła 52.2% i znalazł się on w czołówce najskuteczniejszych graczy ligi. Trzecim strzelcem Rockets został Cuttino Mobley ze średnią 15.8 punktów. Jim Jackson, który trafił do tego zespołu dopiero w tym sezonie notował prawie 13 punktów na mecz.

Play Off - starcie z Lakers.
W niezmienionym składzie przystąpili do fazy playoff. Ich przeciwnikiem była drużyna Los Angeles Lakers, rozstawiona z nr 2. W sezonie zasadniczym bilans spotkań tych drużyn wyniósł 2-2. Po jednym zwycięstwu u siebie i na wyjeździe. Mecze z udziałem Yao Minga i Shaquilla O`Neala cieszyły się bardzo wielkim zainteresowaniem, a więc szykowało się wielkie widowisko.
Pierwszy mecz odbył się w Los Angeles. Faworytem byli oczywiście gospodarze i nikt nie spodziewał się, że Rockets mogą nawiązać jakąkolwiek walkę. A jednak. Mecz rozstrzygnął się dopiero w ostatnich sekundach. Niestety korzystniej dla Lakers. Wynik końcowy to 72:71. Lakers wielkich trudności mieli lepszą sytuację, bo prowadzili w serii do czterech zwycięstw, jeden do zera.
Drugie spotkanie, które również odbyło się w LA, nie miało już tak dramatycznego przebiegu, ale do przerwy wyglądało, że właśnie tak będzie. Kobe Bryant jednak na to nie pozwolił. To był jego dzień i jego zwycięstwo. Rzucił 36 punktów i dzięki niemu Lakers prowadzili już 2 do 0. Rakietom nie pomogło nawet triple-double Steve Francisa.
Kolejne spotkania rozegrano w hali Toyota Center w Houston. W grze podopiecznych Van Gundy`ego widać było pełną mobilizację. Prawie od początku spotkania prowadzili bezpieczną przewagą, którą utrzymali do samego końca. Mecz zakończył się wynikiem 102:91 dla Rockets. Ponownie, świetnie spisał się Francis, ale i reszta drużyny grała bardzo dobrze. W serii było 2-1, a więc kibice Rockets mieli nadzieję na wyrównanie.
Czwarte spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze, ale później stracili dużo punktów i Lakers byli w komfortowej sytuacji. W ostatniej kwarcie Rockets musieli odrobić 10 punktów straty i o dziwo udało im się to. Wygrali kwartę 22 do 12 i doprowadzili do pierwszej w tej rywalizacji dogrywki. W dodatkowym czasie wszystko układało się dobrze. Niewielką przewagę miała drużyna Houston, ale końcówkę zagrali fatalnie i na koniec triumfowali goście z LA. Do nich przeniosła się cała impreza na kolejny mecz.
Do przerwy piątego meczu było tak jak zawsze, czyli wyrównanie z mała przewagą Rockets. Niestety trzecia kwarta całkowicie nieudana i przegrana aż 25 do 9. Rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Los Angeles Lakers 4 do 1.
Mimo dużej przewagi w rywalizacji, nie było tego tak widać na boisku. W każdym meczu Rockets stawiali duży opór rywalom i raz przyniosło to pożądany efekt w postaci zwycięstwa.
Znakomicie spisywał się Steve Francis. W pięciu meczach playoff notował średnio 19.2 punktów, 8.4 zbiórek i 7.6 asyst na mecz. Są to dużo lepsze statystyki niż te osiągnięte w sezonie zasadniczym. Yao Ming miał bardzo trudne zadanie trzymania O`Neala, ale oprócz pierwszego spotkania, wychodziło mu to całkiem dobrze. Niestety Shaq robił to samo. Bardzo mocno pilnował Minga i dawał mu mało miejsca pod koszem. Reszta zagrała na średnim poziomie, ale ogólnie można być zadowolonym z występu Rakiet w Play Off.
Czekamy na kolejny sezon, kolejne zmiany, kolejne wzloty i upadki.

Pchełka



1.03.2017
vs
L.A.Clippers 103
Houston 122

   :: Statystyki
04.03.2017 - 3:00
Memphis
06.03.2017 - 2:30
@San Antonio
08.03.2017 - 2:00
Utah
10.03.2017 - 2:00
@Chicago
12.03.2017 - 3:00
Cleveland
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
50
10
83,3
2.San Antonio Spurs
45
13
77,6
3.Houston Rockets
42
19
68,9
4.Utah Jazz
37
23
61,7
5.Los Angeles Clippers
36
23
61,0
6.Memphis Grizzlies
36
25
59,0
7.Oklahoma City Thunder
35
25
58,3
8.Denver Nuggets
27
33
45,0
Sacramento Kings
25
35
41,7
Portland Trail Blazers
24
35
40,7
Dallas Mavericks
24
35
40,7
Minnesota Timberwolves
24
36
40,0
New Orleans Pelicans
23
37
38,3
Los Angeles Lakers
19
42
31,1
Phoenix Suns
18
42
30,0

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
R.Anderson
J.Harden
28.5
8.4
11.8
2.1
1.6
66,5
41,1
89,0
36.6

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 001



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeĹźone.